Gęste zarośla zmieniają się w równo przycięte krzewy, bujnie zarośnięte trawniki stają się przystrzyżone, jak grzyby po deszczu pojawiają się altanki i infrastruktura dla dzieci. Na terenie Rodzinnych Ogrodów Działkowych w Kielcach praca wre.
Intensywny ruch na działkach widać już od dawna – mówi Krzysztof Kubalski, prezes Rodzinnego Ogrodu Działkowego „Skałka”.
– Już na przełomie lutego i marca, na działkach pojawiały się osoby, by przycinać drzewa, krzewy. W kwietniu zaczęło się pierwsze sianie marchewki, rzodkiewki, cebuli, szczypiorku. Działkowicze sieją też fasolkę, ogórki, mają krzewy winorośli, jabłonie, wiśnie, czereśnie – wylicza.
Obecny czas to pełnia sezonu na działkach. Szczególnie oblegany był miniony, bardzo ciepły weekend majowy.
– Trzeba przygotować się do nadchodzącego sezonu, dużo pracy pochłania na przykład nawadnianie, jednak – na wjazd samochodem na teren ogrodów też trzeba mieć zgodę zarządu. Do najczęstszych przewinień działkowiczów należy właśnie wjazd autem bez zezwolenia czy brak uiszczania rocznych opłat. Działkę można stracić też za jej zaniedbanie – kwituje prezes.
Oprócz owoców i warzyw, na działkach pojawia się cała infrastruktura: altanki, ale i mini place zabaw, tarasy, kompostowniki, beczki na deszczówkę.
– Warto pamiętać, że na postawienie na przykład altanki trzeba mieć zgodę zarządu. Działkowicz musi nam zgłosić projekt, a my oceniamy zgodność z regulaminem. Należy też przypomnieć, że tunel do uprawy warzyw musi znajdować się w określonej odległości od granicy działki – zaznacza Kubalski.
Jednym z działkowców, który na dobre zaczął już pracę nad swoim „kawałkiem zieleni” jest pan Józef.
– Moja przygoda z działką ROD rozpoczęła się w ubiegłym roku i trwa do dziś. Jesteśmy wraz z żoną wciąż na bardzo wstępnym etapie urządzania naszej wymarzonej zielonej enklawy. Weszliśmy w posiadanie działki opuszczonej, która była bardzo mocno zarośnięta przez drzewa i krzewy, dlatego pierwszym etapem było wykarczowanie dżungli, następnie przyszedł czas na przygotowanie podłoża pod wymarzoną altanę – opowiada pan Józef który ma działkę na terenie Rodzinnego Ogrodu Działkowego „Skałka”.
Jak dodaje, obecnie pozostało czekać na zamówiony domek.
– Jak uda się go postawić przystąpimy do wykonania ogrodzenia działki. W przyszłości chcemy, by było miejsce typowo rekreacyjne, głównie z roślinami ozdobnymi. Ale mamy też nadzieję na mały ogródek, w którym będziemy hodować swoje własne warzywa – zdradza.
Na terenie Rodzinnych Ogrodów Działkowych „Skałka” jest około 170 działek. Największym tego typu ogrodem w Kielcach, a jednocześnie jednym z największych w Europie, jest ROD im. Stefana Żeromskiego, zajmujący 163 hektary i oferujący ponad 3500 działek. W naszym mieście funkcjonuje w sumie 20 Rodzinnych Ogrodów Działkowych.