Wojciech Rokita, świętokrzyski konsultant ds. ginekologii i położnictwa, zmarł w nocy z wtorku na środę w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kielcach. Lekarz był zakażony koronawirusem, ale nie to było bezpośrednią przyczyną śmierci.
Prof. Wojciech Rokita od 2012 roku kierował Kliniką Ginekologii i Położnictwa szpitala na Czarnowie, wcześniej pracował w Szpitalu Kieleckim przy ul. Kościuszki.
W ubiegłym tygodniu prof. Rokita wrócił do Polski z zagranicznego urlopu.
- Dziś w godzinach rannych zmarł pacjent zarażony koronawirusem w naszym szpitalu. Chcę podkreślić, że bezpośrednią przyczyną śmierci nie było zakażenie. Odszedł nasz kolega, wspaniały człowiek, lekarz, nauczyciel akademicki. Z wielkim żalem wszyscy przyjęliśmy tę informację. Łączymy się w bólu z rodziną - powiedział Bartosz Stemplewski, dyrektor szpitala wojewódzkiego.
Prof. Wojciech Rokita był absolwentem Wydziału Lekarskiego Akademii Medycznej w Lublinie. W 2012 roku uzyskał stopień doktora habilitowanego na Uniwersytecie Medycznym im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu. W tym samym roku otrzymał tytuł profesora nadzwyczajnego na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach.
Zasłużony dla kieleckiej ginekologii i położnictwa. Wprowadził system, dzięki któremu w naszym regionie umierało najmniej noworodków.
Profesor Wojciech Rokita zmarł śmiercią tragiczną.