Od koncertu Tadka, Rovera i KęKę rozpoczęło się tegoroczne Święto Kielc. Największą publiczność zgromadził pochodzący z Radomia Kękę.
Pierwszy na scenie pojawił się Tadek znany z wieloletnich występów w zespole hip-hipowym Firma, którego był współzałożycielem. Zaprezentował przede wszystkich swój patriotyczny repertuar. W przerwach między piosenkami opowiadał historie związane z PRL-em. Kolejnym występującym raperem był doskonale znany w Kielcach Rover, który znacznie ożywił kielecki Rynek. Jednak punktem kulminacyjnym okazał się występ Piotra Siary, czyli jednego z najbardziej cenionych polskich raperów KęKę. - Jestem zaszczycony, że jako chłopak z Radomia mogę zagrać na Święcie Kielc – tymi słowami przywitał się z kielecką publicznością. Potem zaprezentował swoje najbardziej popularne numery. Ponad 500 osób doskonale bawiło się przy m.in.. „Arrivederci” czy „Nic już nie muszę”.