Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM
Szukaj Facebook Twitter Youtube
Radio eM
Radio eM

MIASTO

W wieżowcu przy Młodej 4 na stałe zadomowiły się pluskwy i szczury

piątek, 07 maja 2021 16:26 / Autor: Weronika Kępa
W wieżowcu przy Młodej 4 na stałe zadomowiły się pluskwy i szczury
W wieżowcu przy Młodej 4 na stałe zadomowiły się pluskwy i szczury
Weronika Kępa
Weronika Kępa

Wieżowiec zlokalizowany przy ulicy Młodej 4 w Kielcach nie cieszy się najlepszą reputacją. Często dochodzi tam do aktów wandalizmu, awantur oraz zakłócania ciszy nocnej. Lokatorzy mieszkań komunalnych walczą również z… pluskwami i szczurami.

- Pluskwy to problem, który był, jest i myślę, że będzie istniał. Mało tego, na klatce pokazują się szczury. To sytuacja niebezpieczna i znacznie obniżająca komfort życia w tym miejscu – mówi pani Żaneta zamieszkująca w bloku przy Młodej 4.

Okazuje się, że gryzonie i robaki to nie jedyny problem pani Żanety. Kobieta została również wezwana do zapłaty kaucji w wysokości 1260 złotych.

- Wraz z końcem umowy najmu lokalu złożyłam wniosek do Urzędu Miasta o jej przedłużenie. Wówczas dowiedziałam się o konieczności opłacenia kaucji. Rozumiem, że tak stanowi prawo. Jednak, biorąc pod uwagę fakt, że blok prawdopodobnie zostanie wyburzony, ta sytuacja nie powinna mieć miejsca. To nie są małe pieniądze. Oczywiście, jeśli będzie trzeba to ureguluje tę kwotę, jednak nie jest to w porządku – stwierdza pani Żaneta, która zwróciła się o pomoc w powyższej kwestii do wiceprzewodniczącej rady miasta, Joanny Winiarskiej.

- Problemy, z którymi zgłaszają się do nas mieszkańcy dotyczą często życiowych dramatów. Nie inaczej jest w tej sytuacji. Pani Żaneta mieszka z małoletnim synem i matką. Dziecko powinno mieć godne warunki do życia. Te panujące w bloku przy Młodej 4 są fatalne, a kobieta od 10 lat jest na liście oczekujących na inne mieszkanie od miasta. Według mnie ta sytuacja jest skandaliczna i musimy zrobić wszystko, żeby ją rozwiązać – stwierdza Winiarska.

Radna nie tylko zainterpelowała w powyższej sprawie do prezydenta Bogdana Wenty, ale również skierowała pismo do wydziału mieszkalnictwa. Sytuacja pani Żanety ma zostać omówiona podczas najbliższego posiedzenia komisji, które odbędzie się już w przyszłym tygodniu.

Jak się jednak okazuje, dalsze losy wieżowca przy Młodej 4 nie są jeszcze ostatecznie przesądzone. Owszem mówi się o jego wyburzeniu, natomiast w grę wchodzi również sprzedaż lub adaptacja na inny cel. Konkretne decyzje zostaną podjęte dopiero, gdy wszyscy mieszkańcy opuszczą budynek. Nie zmienia to faktu, że obecność pluskiew i szczurów oraz opłacanie kaucji za coś, czego przyszłość nie jest pewna, mija się z celem.

Nowy numer!

Zapraszamy do nas

TWÓJ NEWS
POSŁUCHAJ
WIDEO