Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM
Szukaj Facebook Twitter Youtube
Radio eM
Radio eM

MIASTO

Wzrost wydatków na wynagrodzenia o 57 mln. Radny podnosi temat, miasto wyjaśnia sprawę

środa, 13 października 2021 15:45 / Autor: Weronika Kępa
Wzrost wydatków na wynagrodzenia o 57 mln. Radny podnosi temat, miasto wyjaśnia sprawę
Wzrost wydatków na wynagrodzenia o 57 mln. Radny podnosi temat, miasto wyjaśnia sprawę
Weronika Kępa
Weronika Kępa

„57 milionów złotych - o tyle wzrosły wydatki na wynagrodzenia i pochodne od początku kadencji Bogdana Wenty do końca 2020 roku w Urzędzie Miasta oraz wszystkich jednostkach podległych”, napisał na swoim profilu na Facebooku Marcin Stępniewski.

Radny zaznacza, że w zwiększaniu wynagrodzeń nie ma nic złego pod warunkiem, że te faktycznie rosną. – Właściwie każdego tygodnia zgłaszają się do mnie pracownicy urzędu miasta i kolejnych jednostek podległych z prośbą o interwencję, ponieważ nie otrzymali żadnych podwyżek od trzech, czterech lat – tłumaczy Stępniewski.

Według radnego wzrost kosztów nie może wynikać jedynie z podniesienia płacy minimalnej. – Pracowników urzędu miasta oraz jednostek podległych pobierających wynagrodzenie na poziomie płacy minimalnej na koniec 2018 roku było ponad dziewięćset, natomiast na koniec 2020 roku ta liczba wzrosła do ponad dwóch tysięcy. To niepokojący wzrost.

Marcin Stępniewski podkreśla, że tego typu wzrost nie powinien przekroczyć dwudziestu milionów złotych w skali całego miasta. – No i tutaj pojawia się pytanie co z pozostałymi 37 milionami złotych skoro pracownicy urzędu miasta, jak i większości jednostek w Kielcach, regularnie kontaktują się ze mną, że podwyżek nie było od kilku lat.

Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z urzędem miasta, gdzie poinformowano nas, że wzrost wynagrodzeń i pochodnych w latach 2018-2020 w kwocie 57,3 mln zł wynika zarówno ze skoków, ale też spadków w niektórych obszarach.

– Największy wzrost nastąpił w edukacji. Łącznie poziom wynagrodzeń w oświacie podniósł się o 55,46 miliona złotych – informuje Beata Pawłowska, skarbnik miasta Kielce.

– Wynagrodzenia pracowników merytorycznych, czyli nauczycieli, zwiększyły się w 2019 roku o 9,6 procenta, a w 2020 o sześć procent, co wygenerowało zwiększenie wydatków w obrębie łącznych wynagrodzeń w kwocie ponad dwudziestu pięciu milionów złotych. Warto przypomnieć, że decyzja o podwyżkach jest podejmowana na szczeblu rządowym – tłumaczy.

Ponadto wzrost najniższej krajowej w obszarze oświaty wygenerował łącznie wydatki na poziomie około 16,4 mln zł (w ciągu dwóch lat). – Pozostałe wydatki wynikają z odpraw emerytalnych nauczycieli, administracji i obsługi, jak również podwójnego finansowania z tytułu etatów dla poratowania zdrowia oraz zwiększonej liczby godzin nauczania indywidualnego - to koszt około 13,7 miliona złotych.

W zwiększonych kosztach należy uwzględnić także wydatki na wynagrodzenie pracowników Straży Pożarnej - w tym przypadku od 2018 do 2020 roku nastąpił wzrost o ok. 4,7 mln zł.

– Nie wolno przy tym zapominać, że podwyżka najniższej krajowej miała swoje odzwierciedlenie również w obszarze pozostałych działań administracji samorządowej, dotyczy to między innymi wynagrodzeń dla pracowników opieki społecznej, w tym Domów Pomocy Społecznej. Natomiast spadki wynagrodzeń odnotowano między innymi w zakresie transportu i łączności oraz działalności usługowej – wyjaśnia skarbnik.

Radny Marcin Stępniewski zapowiada rozmowę w tej sprawie z prezydentem.

Nowy numer!

Zapraszamy do nas

TWÓJ NEWS
POSŁUCHAJ
WIDEO