Odpoczynek na łonie natury, szkoła cierpliwości i koncentracji – wędkowanie ma wiele zalet. Miłośników tej formy aktywności przybywa, a w naszym regionie nie brakuje malowniczych okolic, idealnych na relaks z wędką.
Mirosław Gębski, członek zarządu powiatu kieleckiego przypomina, że karta wędkarska jest dokumentem zezwalający na amatorski połów ryb wędką.
– W powiecie kieleckim nie słabnie zainteresowanie taką formą spędzania czasu, o czym świadczą statystyki. Do maja bieżącego roku wydano już ponad 220 kart wędkarskich. W 2025 roku były to 494 karty, a w 2024 roku: 398– wylicza.
Okazuje się także, że czas spędzony na łonie natury coraz częściej docenia młodzież.
– W przedziale wiekowym 14-20 lat, wydano w ubiegłym roku 215 kart. Stanowi to 43,5 procenta wszystkich dokumentów – wyjaśnia Gębski.
Od wędkowania nie wzbraniają się również panie, którym wydano w ubiegłym roku 34 karty. A gdzie najlepiej wybrać się na amatorski połów ryb?
– Wędkarzy możemy spotkać na największych zbiornikach powiatu kieleckiego – Chańczy, Cedzynie i Borkowie, ale zainteresowaniem cieszą się również mniejsze akweny – zbiornik Bolmin, Lipowica, Umer, Wojciechów, Wilków, Andrzejówka, Ciekoty, Zachełmie czy Borowa Góra. Wielu z nich preferuje wędkowanie nad rzekami, głównie Czarną Nidą, Bobrzą, Belnianką – wylicza.
Nasze rzeki i zbiorniki bogate są również w inne gatunki ryb jak sumy, sandacze, szczupaki, okonie, bolenie, jazie, klenie. Duże okazy można złowić np. na rzece Czarnej Nidzie i zbiorniku Chańcza.