Zatrzymują pijanych kierowców, sklepowych rabusiów, czy udzielają pierwszej pomocy – świętokrzyscy policjanci nierzadko podejmują działania także poza służbą. Jakie sytuacje zdarzają się najczęściej?
Słowa roty ślubowania są dla policjantów zobowiązaniem, także poza godzinami pracy – mówi asp. Maciej Ślusarczyk z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji.
– Nie ma tygodnia, żeby nie dochodziło do najróżniejszych interwencji podjętych przez policjanta poza służbą. Najczęściej dotyczą one nietrzeźwych kierowców, sprawców kradzieży. Mundurowi w takich sytuacjach działają zdecydowanie. Służba w na pewno przygotowuje ich do tego i wykształca „policyjne umiejętności” – zauważa funkcjonariusz.
A jakie przykłady wykorzystania „policyjnych umiejętności” poza służbą mieliśmy w ostatnim czasie? Wczoraj (19 kwietnia), w ręce policjanta ze skarżyskiej komendy który był po służbie, wpadł pijany kierowca, sprawca kolizji. Mężczyzna miał w organizmie… ponad cztery promile alkoholu.
– Mundurowy, wracając wczoraj po służbie do miejsca zamieszkania odebrał telefon od swojej córki, która poinformowała go, że była właśnie naocznym świadkiem jak samochód osobowy uderzył w znak drogowy i odjechał. Rzecz działa się na jednej z ulic w Skarżysku – informuje Anna Sławińska z KPP w Skarżysku-Kamiennej.
Policjant odnalazł opisany pojazd, po pieszym pościgu zatrzymał 35-latka, a nieodpowiedzialny kierowca trafił w ręce funkcjonariuszy.
Z kolei 15 kwietnia, policjant z buskiej komendy jeszcze przed rozpoczęciem służby, otrzymał niepokojący telefon. Chodziło o obawę o życie człowieka. Funkcjonariusz, który mieszkał niedaleko miejsca zdarzenia, ruszył z pomocą.
– By dostać się do bloku mieszkalnego przedstawił się jako pracownik administracji i tym sposobem dostał się do mieszkania, w którym przebywał mężczyzna w kryzysie emocjonalnym – co później potwierdziło się w rozmowie z policjantem – wyjaśnia asp. sztab. Tomasz Piwowarski z KPP w Busku-Zdroju.
Na miejsce przybył także policyjny patrol oraz załoga karetki pogotowia. Mężczyzna trafił pod opiekę lekarzy.
Z kolei czujność policjanta z kieleckiej komendy umożliwiła zatrzymanie duetu, który przywłaszczył sobie cudzą kartą płatniczą i robił zakupy na czyjś koszt.
– Funkcjonariusz przebywając poza służbą, rozpoznał kobietę i mężczyznę mogących mieć związek z przestępstwem dotyczącym utraty karty płatniczej. Natychmiast podjął interwencję, doprowadzając do ich zatrzymania – mówi ast. asp. Jacek Borek z KMP w Kielcach.