Dziś Wielki Piątek – jedyny dzień w roku, w którym Kościół nie sprawuje Eucharystii. W centrum liturgii znajduje się krzyż oraz rozważanie Męki Pańskiej. Jak jednak wyglądało przeżywanie tego dnia na dawnej wsi kieleckiej?
– Dzień wspominający ukrzyżowanie Chrystusa w kulturze ludowej łączył się z przeżywaniem żałoby. Domownicy zachowywali się tak, jakby zmarł ktoś bliski – zasłaniano okna czarnym całunem, zatrzymywano zegary, powstrzymywano się od jedzenia. Ksiądz Władysław Siarkowski odnotował również, że w wielkopiątkowy poranek mieszkańcy wsi udawali się nad rzeki, strumienie czy stawy, by się obmyć. Ta ablucja miała chronić przed chorobami skóry przez cały rok. Był to przede wszystkim gest symboliczny i kulturowy, a nie higieniczny – wyjaśnia Aleksandra Imosa, przewodnik po Parku Etnograficznym w Tokarni.
Wierzono, że obmycie twarzy w Wielki Piątek przynosi zdrowie i chroni przed chorobami.
Podobnie jak przed wiekami, także dziś w Wielki Piątek obowiązuje post ścisły – dopuszczalne są trzy posiłki dziennie, w tym jeden do syta, oraz wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych.