Wczoraj w okolicach Pińczowa zginął w wypadku dziewięcioletni chłopiec. Dziś po południu 48-letni motocyklista.
71-letni kierowca seata leon skręcał z głównej drogi w gruntową w momencie, gdy z naprzeciwka mknął motocykl marki Honda. Prowadzący go, by nie wpaść na osobówkę, próbował ją wyminąć, jednak w trakcie manewru spadł z maszyny, która i tak uderzyła w auto. Na miejsce wypadku szybko przyjechało pogotowie, jednak kierowca motocykla już nie żył. Policjanci ustalili wstępnie, że prowadzący seata był trzeźwy.