Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Tragiczny wypadek na S7 koło Tokarni. Kierowca jechał pod prąd. Jedna osoba nie żyje
Weronika Grela
2019 lipca 23, 10:43

Na drodze ekspresowej S7 w rejonie Tokarni doszło do śmiertelnego wypadku. Pijany 30-latek jechał samochodem osobowym pod prąd i uderzył w nadjeżdżający pojazd dostawczy.

Do zdarzenia doszło w poniedziałkowy wieczór. Drogą ekspresową S7 w rejonie Tokarni pod prąd jechał 30-latek. – Mężczyzna mknął jezdnią w kierunku Warszawy i czołowo zderzył się z nadjeżdżającym z przeciwka dostawczym Volkswagenem. W wyniku zdarzenia śmierć na miejscu poniósł 35-letni kierowca dostawczego auta. Trzy inne osoby zostały zabrane do szpitala: kierowca samochodu osobowego oraz jego 30-letnia pasażerka, a także 59-letnia pasażerka dostawczego Volkswagena – mówi mł. asp. Artur Majchrzak z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji.

Kierowca samochodu osobowego miał ponad 2 promile alkoholu we krwi. – Na miejscu policjanci wykonywali czynności pod nadzorem prokuratora, a gdy 30-latek dojdzie do siebie, będzie mógł usłyszeć zarzuty – podkreśla mł. asp. Majchrzak.

Droga ekspresowa S7 jest już przejezdna.

CZYTAJ DALEJ