Z niewiadomych powodów postanowił wyładować swoją agresję na wiacie przystankowej… uzbrojony w siekierę. W ręce policjantów ze Starachowic wpadł 38-latek ze Starachowic, który odpowie teraz za chuligański wybryk.
Zgłoszenie o rozbitej szybie na przystanku trafiło do policjantów we wtorek, 26 maja.
– Na miejsce zdarzenia skierowany został policyjny patrol. Po przyjeździe, mundurowi zauważyli mężczyznę, którego wygląd był zgodny z opisem ze zgłoszenia. Został on zatrzymany, a niebezpieczny przedmiot, który chwilę przed zatrzymaniem wyrzucił w pobliskie krzaki, zabezpieczony przez funkcjonariuszy – wyjaśnia asp. Paweł Kusiak z KPP w Starachowicach.
Wandalem okazał się 38-letni mieszkaniec Starachowic. Mężczyzna w chwili zatrzymania był nietrzeźwy: miał ponad półtora promila alkoholu w organizmie.
– 38-latek, za zakłócanie porządku publicznego oraz posiadanie w miejscu publicznym niebezpiecznego przedmiotu z zamiarem jego użycia, został ukarany mandatami karnymi na łączną kwotę czterech tysięcy złotych. Usłyszał także zarzut zniszczenia mienia – mówi policjant.
Starty oszacowano na kwotę tysiąca złotych. Mężczyźnie grozi do pięciu lat więzienia.