Z początkiem tego roku zgłosił pińczowskim policjantom kradzież samochodu. Jak się okazało, zawiadomienie było fałszywe, a na jaw wyszło znacznie więcej przestępstw. 53-latek usłyszał już zarzuty, a policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań.
Siódmego stycznia, 53-latek zgłosił się do Komendy Powiatowej Policji w Pińczowie. Zgłosił, że na terenie Pińczowa skradziono mu osobową kię.
– Zebrany materiał dowodowy wskazywał, że zgłoszona kradzież mogła zostać upozorowana. Ostatecznie ustalono, że jej celem było wyłudzenie odszkodowania. W toku czynności zabezpieczono „skradziony” pojazd marki kia oraz sześć innych samochodów, co do których istnieje podejrzenie, że pochodzą z kradzieży – informuje mł.asp. Paula Kępińska z KPP w Pińczowie.
Policjanci, na terenie województwa świętokrzyskiego odnaleźli znaleźli ilość części oraz elementów nadwozi samochodowych. Zabezpieczyli też cztery kilogramy marihuany.
– Ustalono, że 35-letni mężczyzna odpowiada za upozorowanie kradzieży pojazdu, natomiast 53-latek złożył fałszywe zawiadomienie o przestępstwie. Obaj usłyszeli zarzuty związane z oszustwem i fałszywym zawiadomieniem o przestępstwie – uzupełnia policjantko.
Okazało się także, w przestępczy biznes zaangażowanych było więcej osób. W ręce policjantów wpadł także 50-letni mieszkaniec gminy Ożarów, który odpowie za oszustwo i posiadanie narkotyków. Mężczyzna trafił do aresztu na dwa miesiące.
Policjanci analizują dowody i powiązania między podejrzanymi.