Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Szlachetna Paczka rozpoczęła wielkie odliczanie do finału!
Weronika Karyś
2022.09.27 18:39

We wtorek (27 września) na kieleckim rynku wolontariusze Szlachetnej Paczki z województwa świętokrzyskiego oficjalnie rozpoczęli odliczanie do tegorocznego finału, czyli tak zwanego Weekendu Cudów. Paczkową studniówkę zainaugurował wspólny polonez, a zwieńczyła belgijka!

Przed nimi sto dni wypełnionych intensywną pracą. Wszystko po to, by w grudniu paczki dotarły do tych najbardziej potrzebujących i stale dążących do poprawy swojej sytuacji życiowej.

- Zostało nam sto dni do Weekendu Cudów, więc odliczamy! Tak naprawdę z działaniem ruszyliśmy już wcześniej, ale teraz zaczynamy odwiedzać rodziny i mocno przygotowywać się do otwarcia ich bazy. Cały czas szukamy wolontariuszy, którzy chcieliby nieść pomoc osobom w potrzebie. Formularz rejestracyjny jest dostępny pod linkiem www.superw.pl. Wciąż można też zgłaszać rodziny, które miałyby wziąć udział w tegorocznej edycji Szlachetnej Paczki. Zasada jest jedna – nie można się zgłosić samodzielnie, robi to ktoś kto widzi, że potrzebujemy pomocy – mówi Konrad Jóźwik, specjalista ds. promocji Szlachetnej Paczki w województwie świętokrzyskim.

O tym, że warto pomagać przekonują państwo Jasztalowie. Wszystko zaczęło się od Eweliny, która najpierw zaraziła swoją pasją męża, a później dzieci.

- Wolontariat od zawsze towarzyszył mojemu życiu. Żeby nie tracić rodzinnego czasu wszyscy zaangażowaliśmy się w ten projekt. Nasze dzieci są podobne do nas, mają takie same wartości i z chęcią spędzają czas na magazynie i w ten sposób zarażają się pasją pomagania. Myślę, że wrażliwość jest u nich wrodzona, ale dzieci też czerpią z dorosłych. Pokazujemy więc na swoim przykładzie, że trzeba pomagać słabszym i że może to sprawiać wiele radości – mówi związana od siedmiu lat ze Szlachetną Paczką, Ewelina Jasztal.

Podobnego zdania jest jej mąż Przemysław, który do dzisiaj pamięta swoje pierwsze spotkanie z potrzebującą rodziną.

- Pamiętam jak siedem lat temu pojechaliśmy z żoną do rodziny, w której matka samotnie wychowywała piątkę dzieci i jeden z chłopców kiedy zobaczył dziesięć kiśli cieszył się z nich tak jakby nagle stał się bardzo bogaty. Oczywiście na przestrzeni lat sytuacja polskich rodzin bardzo się zmieniła i dzisiaj wiele z nich jest w lepszej sytuacji. Naszą grupą docelową stali się teraz w większości seniorzy, którym emerytura nie wystarcza nawet na ogrzanie domu zimą – mówi Przemysław Jasztal.

W wydarzeniu brał również udział dziesięcioletni syn państwa Jasztalów. - Jeszcze nie jestem wolontariuszem, ale w przyszłości będę, bo rodzice są to i ja też. Pomaganie jest fajne. Cieszę się jak mogę komuś pomóc i zobaczyć uśmiech na jego twarzy – stwierdził Kacper.

Warto pomagać…? To mało powiedziane! Można się tym po prostu zarazić, czego wszystkim życzymy.

NAJNOWSZE

OSTATNIA AKTUALIZACJA

95
6,49
98
6,99
ON
7,32
LPG
3,74
ORLEN
Wincentego Witosa 64K, Kielce

CENY PALIW

SPRAWDŹ CENY AKTUALIZUJ

CZYTAJ DALEJ