Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
fot. Mateusz Masternak (Instagram)/ Michał Jaroń
Drabik i Masternak rozpoczynają walkę o Igrzyska Olimpijskie
Damian Wysocki
2020 marca 14, 07:09

Pandemia koronawirusa paraliżuje świat sportu. Jednym z nielicznych wydarzeń, które wystartują zgodnie z planem jest bokserski kontynentalny turniej kwalifikacyjny do Igrzysk Olimpijskich w Tokio. O swoje "przepustki" w Londynie powalczy dwójka reprezentantów kieleckich klubów: Sandra Drabik i Mateusz Masternak. 

Zmagania w stolicy Anglii rozpoczną się w sobotę. W tamtejszej Copper Box Arenie 342 zawodników i zawodniczek z 45 krajów powalczy o  77 kwalifikacji olimpijskich. W piątek poznaliśmy turniejowe drabinki.

Mateusz Masternak z Kieleckiego Klubu Bokserskiego RUSHH, rywalizujący w kategorii 91 kg, w niedzielę w pierwszej rundzie zmierzy się ze Słowakiem Davidem Michalkiem. Jeśli były zawodowy mistrz Europy wygra tę walkę, to w 1/8 finału poprzeczka pójdzie zdecydowanie w górę, bo na jego drodze stanie Radosław Pantalejew z Bułgarii, który przed rokiem sięgnął po "brąz" mistrzostw świata w Jekaterynburgu. W kategorii ciężkiej "przepustkę" do Tokio wywalczy czterech zawodników.

Nieco łatwiejszą drogę do Tokio ma Sandra Drabik z SK Kickboxing Kielce. Doświadczona zawodniczka, boksująca w kategorii 51 kg, otrzymała wolny los w pierwszej rundzie. W poniedziałkowym starciu 1/8 finału jej rywalką będzie zwyciężeni pojedynku Tatiana Kob (Ukraina) – Anakhanim Aghajewa (Azerbejdżan). W wadze muszej awans na Igrzyska Olimpijskie wywalczy sześć zawodniczek.

– Sandra ma ogromne szanse na zdobycie kwalifikacji. Obecnie jest sklasyfikowana na piątym miejscu na świecie, jest rozstawiona. Mateusz ma cięższą drogę. To jednak doświadczony i klasowy zawodnik, dlatego na pewno poradzi sobie z presją. Kadry męska i żeńska miały komfortowe warunki przygotowań. Obyło się bez kontuzji i chorób. Mamy nadzieję, że teraz przyjdzie szczyt formy – mówi Grzegorz Nowaczek, prezes Polskiego Związku Bokserskiego.

Zmagania w Londynie potrwają do przyszłej niedzieli. Zawodnicy, którzy nie zdołają wywalczyć "przepustek", będą mogli ją zdobyć podczas światowego turnieju, który w dniach 13-20 ma odbyć się w Paryżu.

CZYTAJ DALEJ