Johny Spike Gill nie jest już zawodnikiem Korony Kielce. Jego umowa została rozwiązana za porozumieniem stron.
19-letni skrzydłowy z Anglii trafił do "żółto-czerwonych" w lutym tego roku z czwartoligowej Watry Białka Tatrzańska. Podpisał długi, trzyletni kontrakt.
Początkowo miał zasilić zespół rezerw kieleckiego klubu, a z biegiem czasu dołączyć do pierwszej drużyny. Przez pandemię nie zaliczył nawet minuty w trzeciej lidze. W maju i czerwcu nie zdołał przekonać do siebie trenera Macieja Bartoszka, dlatego znalazł się na bocznym torze.
Kilka dni temu kontrakt z kieleckim klubem rozwiązał za porozumieniem stron jego rodak, D'Sean Theobalds.