Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
fot. Anna Benicewicz-Miazga
PGE VIVE musi budować nową serię
Damian Wysocki
2019 maja 17, 10:49

Szczypiorniści PGE VIVE  w sobotę chcą rozpocząć nową zwycięską serię w polskiej lidze. Ostatnią, trwającą sto trzy mecze, przerwała we wtorek Gwardia Opole, która dosyć niespodziewanie w pierwszym spotkaniu półfinału PGNiG Superligi przed własną publicznością wygrała 32:31. W rewanżu w Hali Legionów faworyt do zwycięstwa i awansu do wielkiego finału jest tylko jeden.

– Kiedyś musiała przyjść porażka. To jest normalne w sporcie. Jeśli nie teraz, to kiedy? W niedzielę graliśmy finał pucharu w Poznaniu, musieliśmy wrócić i od razu jechać ma koleny wyjazd. W Opolu nie zagraliśmy najlepszego spotkania, dodatkowo świetnie bronił Adam Malcher. Gwardia zagrała doskonałe zawody. Nie będziemy nic więcej mówić. Teraz najważniejsze, żeby w sobotę wygrać dwoma bramkami  – wyjaśnia Tałant Dujszebajew, trener PGE VIVE.

– Najważniejsze jest zwycięstwo. Teraz mieliśmy więcej czasu na przygotowanie i odpoczynek. Nie szukamy jednak alibi. Musimy dobrze zagrać i awansować do finału – tłumaczy Alex Dujszebajew, prawy rozgrywający „żółto-biało-niebieskich”.

Sobotni mecz w Hali Legionów rozpocznie się o godz. 18.

CZYTAJ DALEJ