Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM
Szukaj Facebook Twitter Youtube
Radio eM

SPORT

Korona kończy rok. Myśli tylko o zwycięstwie na terenie „czerwonej latarni”

sobota, 04 grudnia 2021 20:03 / Autor: Damian Wysocki
Korona kończy rok. Myśli tylko o zwycięstwie na terenie „czerwonej latarni”
Korona kończy rok. Myśli tylko o zwycięstwie na terenie „czerwonej latarni”
Damian Wysocki
Damian Wysocki

Przed Koroną Kielce ostatni mecz w 2021 roku. W niedzielę, w 20. kolejce Fortuna I Ligi, zagra na wyjeździe z GKS-em Jastrzębie. Oba zespoły potrzebują punktów jak kania dżdżu.

Za Koroną Kielce trudne dni. Zespół w odstępie tygodnia przegrał trzy pojedynki. Po dwóch z nich: z GKS-em Tychy i Puszczą Niepołomice pracę stracił Dominik Nowak. Do końca roku zastąpił go jego dotychczasowy asystent – Kamil Kuzera. W środę zespół pożegnał się z Fortuna Pucharem Polski, przegrywając z Górnikiem Łęczna 1:2.

– W drugiej połowie zawiodło nas operowanie piłką. Zrobiliśmy sobie niemały problem. Zobaczyłem jednak team, który był ze sobą, wspierał się. Tego oczekuje też teraz. To pozwoli na uwypuklenie walorów piłkarskich. Ta drużyna ma potencjał, ale musimy go wydobyć – wyjaśnia Kamil Kuzera, tymczasowy trener Korony.

W trudnej sytuacji jest GKS, który ugrzęzł w strefie spadkowej. Na domiar złego do poniedziałku aż 17 zawodników jastrzębian przebywało na kwarantannie. Odwołano ich ubiegłotygodniowe starcie ze Stomilem Olsztyn. Po powrocie z przymusowej pauzy piłkarze zaczęli pracować z nowym trenerem. Zwolnionego w połowie listopada Jacka Trzeciaka zastąpił Grzegorz Kurdziel, który w ostatnich latach był asystentem Michała Probierza.

– Jesteśmy faworytem. Wiemy, jak potrzebne są nam punkty. Pierwsza liga jest przewrotna. Musimy być skoncentrowani i pełni pokory. Musimy dać  sobie szanse na zwycięstwo – tłumaczy Kamil Kuzera.

W tym sezonie Koronie nie wychodziły starcia z „czerwonymi latarniami” ligi. Kiedy kielczanie jechali do zajmujących w tamtym momencie sezonu ostatnie miejsce Zagłębia Sosnowiec i Górnika Polkowice, to grali słabo grali i dwukrotnie remisowali. Teraz nie ma jednak mowy o wpadce.

– To bardzo ważne spotkanie, zwłaszcza po tej serii porażek. Chcemy zdobyć trzy punkty, aby spokojnie rozjechać się na święta. Chcemy wygrać, aby zmniejszyć tę stratę do czołówki. Musimy mieć jak najlepszą sytuację w drugiej części sezonu – mówi Przemysław Szarek, środkowy obrońca „żółto-czerwonych”.

Niedzielny mecz w Jastrzębiu-Zdroju rozpocznie się o godz. 18 i będzie w całości transmitowany na naszej antenie.

fot. Grzegorz Ksel (CKsport.pl

Nowy numer!

Zapraszamy do nas

TWÓJ NEWS
POSŁUCHAJ
WIDEO