Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 | Włoszczowa 94,4
Szukaj Facebook Twitter Youtube
Radio eM

PUBLICYSTYKA

Wszystkiego zdrowego!

sobota, 14 lutego 2026 09:05 / Autor: Tomasz Natkaniec
Wszystkiego zdrowego!
Wszystkiego zdrowego!
Tomasz Natkaniec
Tomasz Natkaniec

Dziś nie będzie o polityce, będzie przyjemniej, bo o jedzeniu. Chociaż… To przecież felieton o amerykańskim jedzeniu w dobie Donalda Trumpa, więc mogę zostać oskarżony o promowanie populistycznego, a nawet homofobicznego żarcia. No trudno, niech tam. Byle nie  faszystowskiego.

Wiecie Państwo, co to jest piramida żywieniowa, prawda? W USA, w latach 80. na jej szczycie znalazły się węglowodany, czyli chleb, makaron, ryż, ziemniaki. Tłuszcz? Podejrzany. Mięso i jaja – z rezerwą. Masło? Najlepiej w ogóle nie patrzeć. Efekt był przewidywalny. Półki zalały produkty beztłuszczowe i dosładzane, a krzywa otyłości i c

ukrzycy typu 2 wystrzeliła w górę. Amerykanie zaczęli zapadać na choroby układu krążenia i pokrewne, a wielkie koncerny produkujące przetworzoną żywność - zarabiać krocie.

W 2011 roku Amerykanie częściowo porzucili tę piramidę.  W nowej znalazły się pełne ziarna zamiast rafinowanych, więcej warzyw, umiarkowane białko, mniej cukru. Tłuszcz przestał być diabłem wcielonym. To było przyznanie, że fundament piramidy stał na glinianych nogach. Ale podatnicy nadal tyli i chorowali. Dopiero w styczniu tego roku sekretarz zdrowia Robert F. Kennedy Jr. zaproponował piramidę kompletnie odwracającą klasyczną, powracającą do zasady „jedz prawdziwe jedzenie”. Teraz królują białka, pełnotłuste produkty mleczne, zdrowe, podkreślam: zdrowe tłuszcze oraz warzywa. Zboża, zwłaszcza rafinowane, są w niełasce. Tak oto płatki śniadaniowe dla dzieci poszły w diabły. Podobnie jak słodzone jogurciki, deserki z cukrem, pozornie zdrowe soczki i tak dalej. 

A propos soczków: czy wiecie Państwo, że niewinna, mała buteleczka „Kubusia”, uwielbianego przez  dzieci, zawiera zwykle 27–33 g cukru, czyli 6–7 łyżeczek? A szklanka soku pomarańczowego „Fortuny” to mniej więcej 21–25 g cukru, czyli 5 łyżeczek?  To naprawdę nie jest zdrowe, choć wmawiają wam to reklamy. Niestety, wierzycie w nie jak w dziesięć przykazań i sądzicie, że karmicie wasze pociechy właściwie. Tak nie jest. I Amerykanie robią z tym właśnie porządek. A my?  My wciąż boimy się śmietany 30 procent i masła. Wpadamy w panikę na widok smalcu i otrzepuje nas z powodu golonki. Za to z nabożeństwem klękamy przed płatkami fit i musli w polewie syropu glukozowego, który udaje, ze nie ma w nim cukru. 

Mam nadzieję, że nasze ministerstwo zdrowia zechce się  pochylić się nad problemem zmiany naszej piramidy żywieniowej i nie będzie się zasłaniać tym, że wprowadziła ją amerykańska administracja  szaleńca Trumpa. I że obok zakazu reklamy alkoholu pojawi się też zakaz promowania niezdrowego jedzenia. I to pod groźbą ciężkiego więzienia. A przy okazji zawiadamiam polski rząd, który utrzymuję z własnych podatków,  że podobne co w USA zmiany piramidy nastąpiły w Szwecji, Finlandii i Australii. Kanadyjczycy też wrócili do mięsa i ograniczyli węglowodany. Świat powolutku znów zaczyna się normalnie odżywiać i gdzie nigdzie już nie życzą smacznego. Życzą - zdrowego.

Wesprzyj nas!
Nowy numer!

Zapraszamy do nas

Zgłoś news
POSŁUCHAJ
WIDEO