Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Fot. Papieskie Dzieło Misyjne Diecezji Kieleckiej
Fot. Papieskie Dzieło Misyjne Diecezji Kieleckiej
Rok po huraganie na Jamajce. Misja w Maggotty ze wsparciem diecezji kieleckiej
autor
Michał Łosiak
2026.10.28 15:04

Blisko rok temu huragan Melisa uderzył w Jamajkę, dokonując ogromnych zniszczeń. Ucierpiała również misja w Maggotty, gdzie posługuje ks. Marek Bzinkowski. Diecezja kielecka hojnie wsparła odbudowę wspólnoty. Jak obecnie wygląda sytuacja w tym miejscu?

Przypomnijmy, że oprócz kapłana z Oleśnicy, posługują tam siostry sercanki (w tym siostra z parafii Bukowa) i świecka misjonarka Marta Socha z parafii w Kostomłotach. Wspólnota istnieje już od 26 lat.

Pod koniec października 2025 roku wyspę nawiedził niszczycielski huragan Melisa. Żywioł nie oszczędził misji diecezji kieleckiej w Maggotty, znajdującej się w południowo-zachodniej części wyspy.

– Wiele się wydarzyło od tamtego czasu, choć jeszcze wiele wody w rzekach musi upłynąć, zanim zagoją się wszystkie rany, odbudowane zostaną wszystkie zniszczone domy i odrosną połamane drzewa. Generalnie, prawie wszędzie na wyspie została przywrócona elektryczność. W wielu miejscach naprawia się drogi, wiec można łatwiej docierać do poszczególnych wiosek i indywidualnych domów.  Na polach pojawiają się pierwsze plony owoców i warzyw, wiec ludzie mogą trochę zaoszczędzić na kupowaniu produktów spożywczych. Z całą pewnością widać ogromną różnicę w porównaniu z sytuacją z końca zeszłego roku – opowiada ks. Marek Bzinkowski.

Misja otrzymała wielkie wsparcie od diecezji kieleckiej już od pierwszych dni.

– Otrzymane środki przeznaczaliśmy na różne, w danym momencie najbardziej potrzebne cele. Współpracowaliśmy z różnymi organizacjami, aby rozdawać żywność i wodę pitną. Rozdzielaliśmy ubrania i podstawowe meble. Przez wiele tygodni po huraganie setki ludzi nawet z bardzo odległych miejsc przychodziło po pomoc. Ze względu na lokalizacje naszej Misji, a także na ilość miejsca, które mogliśmy udostępnić jako magazyny lub punkt dystrybucji, staliśmy się pewnego rodzaju ważnym punktem pomocy humanitarnej. Przy różnych projektach pomocy po huraganie współpracowały z nami z terenu naszej misji różne miejscowe i międzynarodowe organizacje charytatywne – informuje kapłan.

Wciąż konieczna jest pomoc przy odbudowie domów i infrastruktury. Wszystkie dachy (biblioteka, Community Centre, convent Siostr Sercanek, plebania, klinika, przykościelna weranda, magazyn na materiały, fabryka kiełbasy) zostały naprawione.  W niektórych budynkach konieczna jest wymiana kabli elektrycznych oraz płytek podłogowych, ponieważ uległy zniszczeniu, ale musimy mieć na to czas i pieniądze.

– Część ogrodzenia w najbardziej potrzebnych  dla bezpieczeństwa misji miejscach została również naprawiona. Większość funduszy które do nas dotarły przeznaczyliśmy na pomoc ludziom poszkodowanym przez huragan Melisa. Zakupiliśmy i wydaliśmy potrzebującym: drewno konstrukcyjne, płyty drewniane do budowy ścian, 800-galonowe kontenery na wodę pitną, materace, drewniane drzwi. Serdecznie dziękuję naszym diecezjanom za każde wsparcie – wyjaśnia ks. Marek Bzinkowski.

Na misji funkcjonuje klinika, a w nowym roku szkolnym misjonarze pomagają prawie 150 dzieciom i młodzieży przez Program Edukacyjny. 

Możemy wesprzeć misje na Jamajce przesyłając ofiary na konto Misyjnego Dzieła Diecezji Kieleckiej:

40 1240 1372 1111 0010 6117 7623

MISYJNE DZIEŁO DIECEZJI KIELECKIEJ

25-013 Kielce, ul. Jana Pawła II 3

w tytule wpisując: Jamajka

GALERIA

SŁOWO DNIA

NAJNOWSZE

CZYTAJ DALEJ