Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
40. rocznica wprowadzenia stanu wojennego. Przed kieleckim aresztem wspominano internowanie
autor
Michał Łosiak
2021 grudnia 13, 10:50

Trwają obchody 40. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego. Jak co roku działacze „Solidarności”, władze państwowe i samorządowe oraz kielczanie złożyli kwiaty przy tablicy upamiętniającej tych, którzy trafili wówczas do aresztu w Kielcach lub zostali internowani.

Jak mówił Waldemar Bartosz, szef świętokrzyskiej „Solidarności”, do tego miejsca na kieleckich Piaskach 13 grudnia 1981 trafiło wielu działaczy antykomunistycznych.

– Zawieziono mnie tu w nocy z 12 na 13 grudnia. Jesteśmy tutaj nie tylko, aby wspominać. Chodzi o to, abyśmy tę historię pokazali młodemu pokoleniu. Czterdzieści lat to bardzo długo. Nie możemy jednak tworzyć „papierowej” historii, więc pokazujemy ludzi, pokazujemy mury więzienne, bo to nie była fikcja i wczasy. Jestem przekonany, że posłuży to budowaniu prawdziwej świadomości Polaków – wyjaśniał.

Aresztowani i internowani przewożeni byli m.in. właśnie do budynku obecnego Aresztu Śledczego przy ulicy Zagnańskiej. Jednym z nich był Zygmunt Pęksyk.

–  Znaleźliśmy się w nowej i trudnej sytuacji. Zamknięte cele i warunki więzienne. Nie mieliśmy z nikim kontaktu, czekając na list, czy paczkę. W celi obok siedział Krzysiu Lipiec, wówczas student z Ostrowca Śiwętokrzyskiego i mogliśmy się słuchać przez ścianę. Pamiętam jak śpiewał pieśni religijne. Początki były dużym zaskoczeniem – opowiadał Zygmunt Pęksyk.

W uroczystości wzięli udział także przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, w tym m.in. senator Krzysztof Słoń i Mirosław Gębski, starosta kielecki.

GALERIA

CZYTAJ DALEJ