Dziś (9 maja) w Kielcach odbył się protest „MAMY DOŚĆ. STOP CIERPIENIU ZWIERZĄT W POLSCE”, zorganizowany przez osoby zaangażowane w pomoc zwierzętom. Uczestnicy akcji apelowali o zmiany w prawie, skuteczniejszą walkę z bezdomnością zwierząt oraz większą kontrolę schronisk.
Protest był częścią ogólnopolskiej akcji, która odbyła się jednocześnie w 15 miastach.
– W Polsce mamy ponad milion bezdomnych zwierząt, około 100 tysięcy psów i 900 tysięcy kotów. To jednak tylko dane szacunkowe, bo system nie widzi wszystkich przypadków. Potrzebujemy szybkiego, taniego i skutecznego prawa, dlatego organizujemy ten protest – mówiła Inez Romaniec-Clark, odpowiedzialna za organizację protestu w Kielcach.
Podczas wydarzenia podkreślano, że schroniska powinny być miejscami realnej pomocy dla zwierząt, a nie miejscami, w których dochodzi do cierpienia i zaniedbań. Organizatorzy apelowali również o skuteczniejsze kontrole placówek oraz surowsze i szybciej orzekane kary dla osób znęcających się nad zwierzętami.
– Od lat pomagam bezdomnym zwierzętom i regularnie odwiedzam schronisko. Sama mam trzy psy, z czego dwa są adoptowane. Uważam, że bezdomność zwierząt to ogromny problem, a zwierzęta potrzebują od człowieka dobra i odpowiedzialności. Popieram postulaty dotyczące kastracji i czipowania zwierząt. Chciałabym też większej świadomości społecznej, bo przed wakacjami czy świętami schroniska zapełniają się zwierzętami porzucanymi przez właścicieli – mówi Anna Mazur-Kałuża, wiceprzewodnicząca Rady Miasta Kielce.
Uczestnicy protestu podkreślali, że konieczne są systemowe rozwiązania, które ograniczą bezdomność zwierząt i poprawią ich dobrostan. Wśród postulatów znalazły się m.in. obowiązkowe czipowanie i kastracja zwierząt oraz skuteczniejsza kontrola schronisk i hodowli.