Władze Kielc rozpoczynają testy nowoczesnego systemu segregacji odpadów komunalnych. Pilotaż „Systemu Indywidualnej Segregacji Odpadów” ruszył 1 czerwca 2026 roku w altanie śmietnikowej przy ul. Nowaka-Jeziorańskiego 53A. Projekt realizowany jest we współpracy z firmą T-Master SA.
O rozpoczęciu pilotażu poinformowała w mediach społecznościowych prezydent Kielc Agata Wojda. Jak podkreśliła, celem przedsięwzięcia jest sprawdzenie, czy zastosowanie nowoczesnych technologii może poprawić jakość segregacji odpadów w zabudowie wielorodzinnej oraz zwiększyć kontrolę nad tym, co trafia do poszczególnych pojemników.
Nowy system opiera się na inteligentnych nakładkach montowanych na kontenerach. Urządzenia wyposażono w mechanizm bezdotykowego otwierania, identyfikację worków za pomocą kodów QR oraz system pomiaru masy i poziomu napełnienia każdej frakcji odpadów. Dzięki temu możliwe będzie dokładniejsze monitorowanie procesu segregacji oraz analiza zachowań mieszkańców korzystających z altany śmietnikowej.
Pilotaż potrwa do 30 listopada 2026 roku. W tym czasie miasto będzie zbierało dane dotyczące skuteczności rozwiązania oraz jego wpływu na jakość segregacji. Po zakończeniu testów władze Kielc mają ocenić rezultaty projektu i zdecydować, czy podobne systemy powinny zostać wdrożone w innych częściach miasta.
Według założeń samorządu nowoczesne technologie mogą pomóc w ograniczeniu liczby błędów podczas segregacji odpadów, a także usprawnić zarządzanie gospodarką komunalną. Coraz więcej polskich miast sięga bowiem po rozwiązania wykorzystujące automatykę i cyfrowe systemy kontroli w celu poprawy efektywności odbioru oraz recyklingu odpadów.
Informacja o uruchomieniu pilotażu wywołała jednak szeroką dyskusję w mediach społecznościowych. Pod wpisem prezydent Agaty Wojdy pojawiły się dwa tysiące reakcji i tysiąc komentarzy. W większości mieszkańcy krytycznie oceniali proponowane rozwiązanie. Część internautów zwracała uwagę, że Kielce mają obecnie pilniejsze problemy wymagające rozwiązania, takie jak stan infrastruktury drogowej, transport publiczny czy kwestie związane z rozwojem gospodarczym miasta. Pojawiały się również obawy, że wdrożenie inteligentnego systemu segregacji nie przełoży się na poprawę komfortu życia mieszkańców, a w przyszłości może skutkować wzrostem opłat za wywóz i gospodarowanie odpadami komunalnymi.