Na bocznej odnodze ulicy Grunwaldzkiej, pomiędzy ulicami Piekoszowską a Starowiejską, od dłuższego czasu nie działa oświetlenie. W mieście przyznają, że problem powstał w wyniku uszkodzenia kabla podczas remontu drogi i zapewniają, że zostanie usunięty do końca maja.
Ze sprawą zwrócił się do nas jeden ze słuchaczy. W rozmowie z naszym reporterem poinformował, że od ponad miesiąca na fragmencie ulicy Grunwaldzkiej – od Piekoszowskiej do Starowiejskiej – nie działa oświetlenie. Podkreślił, że mimo licznych zgłoszeń problem wciąż nie został rozwiązany.
Gdy udaliśmy się na miejsce po zmroku, faktycznie zauważyliśmy, że w tym rejonie nie działa dziewięć lamp, co potwierdzają również w Miejskim Zarządzie Dróg.
– Na odcinku pomiędzy ulicą Piekoszowską a Starowiejską były prowadzone prace remontowe. Firma je realizująca uszkodziła kabel oświetlenia. Uszkodzenie było jednak na tyle niewielkie, że nie spowodowało natychmiastowego wyłączenia. Dochodziło tam do stopniowej korozji kabla. Pierwsze zgłoszenie w tej sprawie otrzymaliśmy 15 kwietnia, a dzień później zlokalizowaliśmy miejsce awarii – mówi Marcin Januchta, rzecznik MZD w Kielcach.
Dlaczego więc, mimo że awaria została wykryta niemal miesiąc temu, wciąż nie została naprawiona?
– Uszkodzeniu uległ dłuższy odcinek kabla. Wezwaliśmy wykonawcę remontu, który doprowadził do awarii, do jej usunięcia. Myślę, że do końca maja usterka powinna zostać naprawiona, a oświetlenie przywrócone – dodaje Januchta.