Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Placówki zostaną połączone? Rodzice: Jesteśmy zaniepokojeni
Weronika Karyś
2022.03.16 08:18

O tym, że na najbliższą sesję miasto szykuje projekt ws. utworzenia Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 2 na kieleckich Herbach informowaliśmy już tydzień temu. Jak się okazuje, do tego pomysłu sceptycznie podchodzą rodzice kształcących się tam dzieci.

Jak zapewnia wiceprezydent Marcin Chłodnicki, uchwalenie niniejszego dokumentu w żaden sposób nie odbije się na uczniach, rodzicach ani nauczycielach.

– Co oznacza ta uchwała? Dla uczniów i rodziców zupełnie nic. Nawet nie poczują tej zmiany. Dla nauczycieli pracujących w szkole – podobnie. Jedyne co mogą zauważyć, to inna tabliczka przy wejściu do budynków – mówił 9 marca wiceprezydent.

Według wyliczeń miasta podjęcie uchwały przyniosłoby oszczędności rzędu 130 tysięcy złotych rocznie. Rodzice mają jednak co do niej wiele wątpliwości.

– Jesteśmy zaniepokojeni tak szybkim podejmowaniem decyzji połączenia przedszkola i szkoły w zespół placówek oświatowych. Oczywiście jasne jest, że trzeba szukać oszczędności w tak trudnych czasach, natomiast w naszej ocenie nie jest to oszczędność na tyle poważna, żeby psuć coś, co fantastycznie funkcjonuje – stwierdza pani Julia, mama przedszkolaka.

– Jako radni nie otrzymaliśmy tych wyliczeń. Przedstawili nam je członkowie rady rodziców, którzy ponoć dostali je od miasta. To w ogóle dziwna sytuacja, bo mamy projekt uchwały, ale bez załączników i planu działania. Tak to wszystko nie powinno wyglądać – stwierdził podczas spotkania z rodzicami przewodniczący klubu radnych Bezpartyjni i Niezależni, Kamil Suchański.

Przygotowany przez miasto dokument zakłada m.in. zredukowanie liczby zarządzających placówkami osób z pięciu do trzech. Władze zapewniają, że mimo to nikt nie straci pracy. Rodzice obawiają się jednak, że codzienne życie w placówkach może ulec zmianie.

– Wiemy, że przy takiej reorganizacji godziny będą się zmieniać i w pierwszej kolejności trzeba będzie zapewnić je dyrekcji. Może być więc tak, że któryś z nauczycieli straci pracę. Wówczas życie w przedszkolu czy szkole nie będzie już wyglądać tak samo. Nasze dzieci uwielbiają te panie, są z nimi zżyte – dodaje pani Julia.

Podobnego zdania jest również pan Dawid Kurowski. – Uchwała została przygotowana bardzo szybko i równie szybko ma zostać przegłosowana bez żadnej wcześniejszej konsultacji z rodzicami. Obawiamy się przede wszystkim spadku jakości zarządzania placówkami, spadku jakości kształcenia, a także opieki nad naszymi dziećmi – zaznacza.

Sprawa budzi bardzo dużo wątpliwości, wśród rodziców powstało wiele spekulacji. – Na wszystkie nasze wątpliwości słyszeliśmy odpowiedź, że zmiany jakie nastąpią zależą od nowego dyrektora. Pan wiceprezydent Chłodnicki i dyrektor Łojek otrzymali od nas konkretną informację, że jesteśmy przeciwni temu połączeniu. Usłyszeliśmy, że jeśli nie stanie się to w tym roku to w kolejnym – mówi pani Anna Bednarczyk.

Rodzice zwrócili się o pomoc do kieleckich radnych. Od początku wspiera ich przede wszystkim Marcin Stępniewski, który zadeklarował, że na najbliższej sesji zawnioskuje o zdjęcie punktu z porządku obrad.

– Niestety, nie wiemy jaka jest koncepcja organizacyjna. Nie wiemy też, jak ma później funkcjonować placówka i jakie korzyści mają być dla dzieci. Powinniśmy dać sobie jeszcze trochę czasu zanim nastąpi głosowanie i dać ten czas też prezydentowi do przekonania rodziców i radnych do tego pomysłu – stwierdza Stępniewski.

O tym czy projekt zostanie zdjęty z porządku obrad dowiemy się dopiero podczas sesji, 17 marca.

NAJNOWSZE

OSTATNIA AKTUALIZACJA

95
6,49
98
6,99
ON
7,32
LPG
3,74
ORLEN
Wincentego Witosa 64K, Kielce

CENY PALIW

SPRAWDŹ CENY AKTUALIZUJ

CZYTAJ DALEJ