Niepokojące zgłoszenie otrzymali wczoraj (30 marca) strażacy. Dotyczyło ulatniania się tlenku węgla, w jednym z mieszkanć przy ulicy Piramowicza w Kielcach. W lokalu mieszkała pięcioosobowa rodzina z Ukrainy.
- Strażacy sprawdzili mieszkanie na obecność czadu, przyrządy po przewietrzeniu mieszkania wykazały stężenie w wysokości 35 PPM. Dwie dziewczynki w wieku czterech i siedmiu lat zostały zabrane do szpitala z podejrzeniem zatrucia tlenkiem węgla – informuje st. kpt. Marcin Bajur, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej PSP w Kielcach.
Podobne zgłoszenie strażacy otrzymali dzisiejszego poranka – ten alarm na szczęście okazał się fałszywy.