Chciał przepłynąć zalew w Cedzynie wpław bez żadnej asekuracji, będąc pod wpływem alkoholu. Tragedią mógł zakończyć się niedzielny (28 czerwca) „challenge” 42-latka z powiatu kieleckiego.
Mężczyzna postanowił wpław przepłynąć zalew w miejscu, w którym poruszały się łodzie i skutery wodne. Zauważyli go policyjni wodniacy i podpłynęli sprawdzić, czy 42-latek nie potrzebuje pomocy.
– Jak się okazało, mieszkaniec powiatu kieleckiego postanowił zrobić sobie „challenge” i przepłynąć zalew wpław. Mężczyzna nie posiadał przy sobie bojki asekuracyjnej ani kamizelki ratunkowej. Badanie alkomatem wykazało blisko promil alkoholu w jego organizmie – informuje podkom. Małgorzata Perkowska-Kiepas z KMP w Kielcach.
Mężczyzna na szczęście nie wymagał pomocy medycznej, a policjanci bezpiecznie przetransportowali go do brzegu.
– Apelujemy o rozsądek podczas wypoczynku nad wodą! Nigdy nie wchodźmy do wody po spożyciu alkoholu, nie przeceniajmy swoich możliwości i nie podejmujmy ryzykownych wyzwań dla chwilowej popularności – przestrzega policjantka.