Kolejna, ogromna suma w rękach oszustów. Tym razem ich ofiarą padł 51-latek z Ostrowca Świętokrzyskiego. Mężczyzna, który uwierzył w historię fałszywego pracownika banku stracił aż 375 tysięcy złotych.
Oszukany odebrał wczoraj (20 lipca) niepokojący telefon od rzekomego pracownika banku.
– Rozmówca oświadczył, że na mężczyznę zostały zaciągnięte cztery kredyty. Następnie został poinformowany, że aby zabezpieczyć swoje pieniądze musi je przelać na 48 godzin na tymczasowe konto techniczne – wyjaśnia asp. Ilona Piwnik-Wócik z KPP w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Mężczyzna niestety podążył za wskazówkami oszusta i wykonał kilka przelewów na łączną sumę aż 375 tysięcy złotych.
– Apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności podczas rozmów telefonicznych z nieznajomymi. Pracownicy banku nigdy nie żądają od klientów podania loginu, hasła do konta ani kodu autoryzacyjnego SMS. Nie polecają instalowania aplikacji, z której mogą wykonywać ruchy na koncie klienta, a także nie nakazują wzięcia kredytu czy wpłacania pieniędzy na nieznane konta – wylicza policjantka.
Warto pamiętać, że oszuści mają metody umożliwiające im podszywanie się pod numery banków czy innych instytucji.