Od 1 sierpnia cytologia przestanie być podstawowym badaniem przesiewowym w programie NFZ. Zastąpi ją test HPV HR, który pozwala wykryć ryzyko rozwoju raka szyjki macicy jeszcze zanim pojawią się pierwsze zmiany w komórkach.
– Zmiany wynikają z trwających od dłuższego czasu przygotowań do zmiany modelu profilaktyki raka szyjki macicy. Od 1 sierpnia panie, które będą chciały skorzystać z programu, będą mogły wykonać wyłącznie test HPV HR. Jest to badanie dokładniejsze, skuteczniejsze i rekomendowane przez towarzystwa ginekologiczne. Do tej pory kobiety mogły same zdecydować, czy chcą wykonać cytologię klasyczną, czy test HPV HR, teraz to się zmieni – wyjaśnia Agnieszka Białas-Sitarska, rzecznik prasowy Świętokrzyskiego Oddziału NFZ.
HPV HR pozwala wykryć zagrożenie znacznie wcześniej niż cytologia.
– Rak szyjki macicy praktycznie w 100 procentach jest wywoływany przez wirusa HPV. Nie ma raka szyjki macicy bez infekcji tym wirusem. Dotychczas cytologia pozwalała wykrywać pierwsze zmiany w komórkach, natomiast badanie HPV identyfikuje kobiety należące do grupy ryzyka jeszcze wcześniej. Mogą to być pacjentki całkowicie zdrowe, u których nie doszło jeszcze do żadnych zmian. Można powiedzieć, że na drodze do rozwoju raka są one o jeden etap wcześniej, co daje większe możliwości skutecznej profilaktyki i zapobiegania chorobie – informuje dr n. med. Leszek Smorąg, kierownik Zakładu Profilaktyki Onkologicznej.
Rak szyjki macicy nadal pozostaje jednym z najczęściej diagnozowanych nowotworów u kobiet.