Seniorka z powiatu skarżyskiego uwierzyła w historię o groźnym wirusie i przekazała oszustom kilkadziesiąt tysięcy złotych. Policjanci ostrzegają przed zmodyfikowaną metodą przestępców.
W piątkowy (24 lipca) wieczór niepokojący telefon odebrała 90-letnia mieszkanka gminy Bliżyn.
– Była to prośba o ratunek i pomoc dla wnuczki, która zaraziła się groźnym wirusem. O zaistniałej sytuacji kobietę telefonicznie miał poinformować ordynator szpitala zakaźnego, twierdząc, że wnuczka wymaga podania bardzo drogich szczepionek – informuje mł.asp. Agnieszka Boszczyk-Górnicka z KPP w Skarżysku-Kamiennej.
Kobieta niestety uwierzyła w historię fałszywego lekarza. Spakowała swoje oszczędności – w sumie 67 tysięcy złotych i przekazała nieznanemu mężczyźnie, rzekomemu pracownikowi NFZ.
– Dopiero w rozmowie telefonicznej z członkami rodziny zorientowała się, że została oszukana i o całym zdarzeniu poinformowała policjantów. To nowa, zmodyfikowana metoda działań oszustów. Warto zaalarmować swoich bliskich – dodaje policjantka.
Mundurowi przypominają, że oszuści przeważnie bazują na emocjach i wywołują presję czasu. Tego typu prośby zawsze należy weryfikować przed przekazaniem jakichkolwiek pieniędzy.