W sobotę (23 maja) schronisko „Tulimy Łapki” w Suchedniowie przeprowadzi kompleksową dezynfekcję obiektu. Na czas prac wszystkie psy będą musiały opuścić swoje kojce, dlatego placówka apeluje o pomoc wolontariuszy. Potrzeba około 80 osób, które wyprowadzą czworonogi na spacer i zaopiekują się nimi przez kilka godzin.
– W schronisku występuje parwowiroza i szukaliśmy skutecznego sposobu, by się jej pozbyć. To problem, który trwa prawdopodobnie od lat, bo wcześniej nie było tam przeprowadzanej tak dokładnej dezynfekcji. Zatrudniliśmy specjalistyczną firmę zewnętrzną, która użyje silnych środków przeznaczonych właśnie do zwalczania tego wirusa, aby jak najskuteczniej wyeliminować zagrożenie – mówi Ewelina Szlufik, właścicielka schroniska.
Akcja rozpocznie się już o godzinie 9:00. Organizatorzy proszą, by osoby chętne do pomocy przyjeżdżały stopniowo, tak aby uniknąć tłoku. Ekipa dezynfekcyjna rozpocznie pracę o godzinie 11:00.
– Sama dezynfekcja potrwa około pół godziny. Następnie trzeba będzie dokładnie spłukać kojce wodą, a dopiero po kolejnych trzydziestu minutach psy będą mogły wrócić do środka. Cała akcja zajmie około dwóch–trzech godzin – dodaje Ewelina Szlufik.
Każde wsparcie będzie niezwykle cenne dla bezpieczeństwa i zdrowia zwierząt.