Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Szpital w Czerwonej Górze bez pieniędzy na leczenie alergii. NFZ wyjaśnia, dyrektor komentuje
Nina Wrzosek
2026.07.16 09:20

We wtorek (14 lipca) informowaliśmy o problemach z planową diagnostyką alergologiczną w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Czerwonej Górze. Placówka wyczerpała kontrakt finansowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia na hospitalizacje w Oddziale Alergologii i była zmuszona przesunąć terminy planowych przyjęć pacjentów. Dziś publikujemy stanowisko Świętokrzyskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ w tej sprawie oraz odpowiedź dyrektora szpitala.

Przypomnijmy, szpital zapewniał, że przypadki wymagające pilnej diagnostyki i leczenia będą realizowane zgodnie ze wskazaniami medycznymi.

– W chwili obecnej wyczerpaliśmy kontrakt i musimy przyjmować pacjentów w trybie ostrym, mimo że również na ten tryb nie mamy już kontraktu – mówi Youssef Sleiman, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Czerwonej Górze. - Mamy także pacjentów odczulanych na jad osy, na których leczenie również nie mamy finansowania. W związku z tym podjąłem decyzję, że osoby wymagające pilnego przyjęcia oraz pacjenci odczulani na jad osy będą nadal leczeni. Koszt tego leczenia przekracza już milion złotych i obecnie finansujemy je z własnych środków. Szpital nie jest jednak w stanie dalej finansować alergologii z własnego budżetu. W ubiegłym roku przeznaczyliśmy na nadwykonania 2 mln 350 tys. zł, które do dziś nie zostały nam zapłacone. Nie otrzymaliśmy nawet propozycji częściowego rozliczenia tych świadczeń. Od kilku lat otrzymujemy kontrakt jedynie na sześć miesięcy i mimo wielokrotnych pism kierowanych do NFZ sytuacja nie ulega zmianie.

Jak podkreśla, pacjenci, których planowe przyjęcia zostały przesunięte, będą indywidualnie informowani o nowych terminach hospitalizacji po uzyskaniu dodatkowego finansowania.

Narodowy Fundusz Zdrowia zaznacza, że pacjenci wymagający pilnej diagnostyki i leczenia mogą czuć się bezpiecznie, ponieważ umowa na finansowanie świadczeń została zawarta z placówką na cały 2026 rok, a działalność oddziału nie została zawieszona.

– Pacjenci, zwłaszcza ci wymagający przyjęcia w trybie nagłym, mogą czuć się bezpiecznie – uważa Agnieszka Białas-Sitarska, rzecznik prasowy Świętokrzyskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ. - Umowy na finansowanie świadczeń są zawarte ze szpitalem na cały rok, praca nie została zawieszona, a szpital deklaruje bieżące przyjęcia pacjentów do pilnej diagnostyki i leczenia. Przyjęcia pacjentów w stanie stabilnym są realizowane zgodnie z kolejnością wynikającą z list oczekujących i obowiązującymi przepisami. Oddział na bieżąco reguluje płatności wynikające z podpisanych umów. Mówimy tutaj o kwocie nadwykonań, a nie o wyczerpaniu limitu świadczeń. Nadwykonania są to świadczenia zrealizowane ponad wartość kontraktu. Łączny kontrakt szpitala na 2026 rok wynosi prawie 244 mln zł i jest wyższy od ubiegłorocznego o ponad 26 mln zł. Oddział monitoruje poziom realizacji umów oraz kolejki oczekujących, a w razie potrzeby podejmowane są również czynności kontrolne. 

Do tego stanowiska  odniósł się dyrektor Sleiman. Jak podkreśla, problem nie dotyczy świadczeń ratujących życie i zdrowie, które są realizowane na bieżąco, lecz wyłącznie świadczeń planowych, których wykonywanie zostało ograniczone z powodu wyczerpania środków wynikających z kontraktu.

– Nadwykonania nie są efektem niekontrolowanego zwiększania liczby świadczeń, lecz wieloletniego niedoszacowania kontraktu przy jednoczesnym wzroście zapotrzebowania na leczenie i dużym zainteresowaniu pacjentów szpitalem. Od początku 2026 roku placówka ograniczyła planowe zabiegi endoprotezoplastyki oraz planowe przyjęcia do Oddziału Alergologii, jednak mimo tych działań wartość nadwykonań do końca czerwca wyniosła około 14 mln zł. Szczególnie trudna sytuacja dotyczy 674 pacjentów poddawanych immunoterapii jadem owadów błonkoskrzydłych. Przerwanie leczenia mogłoby narazić ich na poważne ryzyko zdrowotne, dlatego szpital kontynuuje terapię mimo braku finansowania z NFZ. Wzrost wartości kontraktu w 2026 roku wynika przede wszystkim z ustawowych podwyżek wynagrodzeń, inflacji oraz finansowania programów lekowych i świadczeń nielimitowanych, a nie ze zwiększenia środków pozostających do dyspozycji szpitala ­– zaznacza Youssef Sleiman.

Jak dodaje, dyrekcja od kilku lat informowała Świętokrzyski OW NFZ o konieczności zwiększenia finansowania alergologii i przedstawiała analizy dotyczące rzeczywistych potrzeb zdrowotnych mieszkańców regionu. Zdaniem dyrektora rozwiązaniem problemu jest dostosowanie wysokości kontraktu do faktycznej liczby wykonywanych świadczeń, co pozwoli skrócić kolejki pacjentów i zapewnić stabilne funkcjonowanie Oddziału Alergologii.

 

CZYTAJ DALEJ