Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Bezbramkowy remis Korony w Busku
autor
Piotr Szczepanik
2026.07.14 18:38

We wtorek, 14 czerwca, Korona Kielce bezbramkowo zremisowała z pierwszoligową Stalą Rzeszów w trzecim meczu towarzyskim przed sezonem 2026/27.

W pierwszych minutach gry na boisku przeważali Złocisto-Krwiści, którzy prowadzili grę i budowali ataki pozycyjne. W drugiej minucie strzał na bramkę próbował oddać Simon Gustafson, lecz został on zablokowany.

Sześć minut później z pierwszą groźną akcją ruszyły Żurawie. Szybko przeprowadzili akcję prawą stroną boiska, wgrały futbolówkę w pole karne i oddały strzał, który został zablokowany przez defensywę Korony.

Kilka chwil później bramkarza gości próbował zaskoczyć Bartłomiej Smolarczyk. Stoper oddał strzał głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, lecz Svyatoslav Vanivskyi bez problemu złapał futbolówkę.

W 14. minucie meczu Gustafson starał się wykorzystać nieudane wybicie piłki rywala i bardzo mocno uderzył na bramkę, lecz jego próba przeleciała minimalnie nad poprzeczką.

W późniejszym etapie spotkania obie drużyny grały bardzo niemrawo, wykonując pojedyncze, nieśmiałe ataki pozycyjne.

W drugiej połowie starcia wystąpił jeden z najlepszych możliwych składów Korony. Rozpoczęła się ona od mocnego ciosu Korony. Wiktor Długosz oddał mocny strzał z woleja, który został jednak zablokowany przez graczy Stali.

Pięć minut później Złocisto-Krwiści wypracowali sobie najlepszą dotychczas okazję do strzelenia bramki. Dawid Błanik zagrał piłkę na pole karne z rzutu wolnego. Rzeszowianie nie byli w stanie odpowiednio wyekspediować futbolówki, przez co zgarnął ją Tamar Svetlin. Na bramkę uderzył Martin Remacle, lecz jego próba została zablokowana. Akcję kontynuował jeszcze Marcel Pięczek, który zgrał do Mariusza Stępińskiego. Napastnik był ustawiony zaledwie cztery metry od bramki, lecz w tej sytuacji oddał strzał poza jej światło.

Koroniarze kontynuowali naciski na przeciwnika, natomiast nie oznaczało to, że był on bezbronny. Po jednym z rzutów rożnych piłka znalazła się niebezpiecznie blisko bramki Michała Mikielewicza, lecz kielczanie zdołali wybić futbolówkę i zażegnać zagrożenie.

W 71. minucie Patrik Hellebrand ciekawie uderzył z lewego skraju pola karnego, lecz piłka trafiła prosto w ręce Vanivskyiego.

Osiem minut później kielczanie po raz kolejny byli bliscy trafienia do siatki. Ariel Mosór wznowił grę długim wrzutem z autu w pole karne. Walkę o piłkę wygrał Stępiński, który oddał niezbyt mocny strzał na bramkę Mateusza Sokoła. Golkiper Stali nie miał problemu z interwencją, a jego koledzy wyprowadzili grę poza pole karne.

Pod koniec potyczki Stępiński po raz kolejny spróbował swoich sił, jednakże i tym razem Sokół obronił jego strzał. Chwilę później  na pole karne płasko dośrodkował Długosz, lecz futbolówka wpadła prosto w ręce bramkarza.

Korona Kielce rozegra ostatni sparing przed sezonem 2026/27 w piątek, 17 lipca, o godzinie 15. Rywalem Złocisto-Krwistych będzie spadkowicz z PKO BP Ekstraklasy – Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Po tym meczu na kieleckim Rynku odbędzie się oficjalna prezentacja drużyny.

WYPOWIEDZI WKRÓTCE

 

Korona Kielce – Stal Rzeszów 0:0 (0:0)

Korona: Dziekoński (Mikielewicz 46’) – Barczak (Zwoźny 46’), Smolarczyk (Soteriou 46’), Rubezić (Mosór 46’), Matuszewski (Pięczek 46’) – Minuczyc (Svetlin 46’), Jakubczyk (Hellebrand 46’), Gustafson (Remacle 46’) – Toboła (Długosz 46’), Bąk (Stępiński 46’), Ciszek (Błanik 46’)

Stal: Vanivskyi (Sokół 75’) – Thiede, Kaczor (Krasouski 46’), Zieja (Kukułka 61’), Machura (Sadowski 75’) – Goss (Leniart 83’), Listkowski, Brzęk (Madej 46’) – Jaskot (Pukała 61’), Wolski (Masiak 46’), Musik (Salamon 61’ (Bieniaszewski 85’))

CZYTAJ DALEJ