Alex Dujszebajew, który po sobotnim meczu z Paris Saint Germain trafił do szpitala z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu, przeszedł szczegółowe badania. Na szczęście nie wykazały one poważniejszego urazu i istnieje duża szansa, że 26-latek wystąpi w rewanżu.
- Na szczęście tomograf wyszedł OK. Alex być może wyjdzie ze szpitala nawet jeszcze w poniedziałek lub we wtorek - tłumaczył trener kieleckiej drużyny, Tałant Dujszebajew.
Decyzja o występie 26-latka w Paryżu zapadnie po treningach, w których weźmie udział. Przypomnijmy, że z gry wyłączony jest inny prawy rozgrywający - Krzysztof Lijewski, który nabawił się urazu żeber.
wypowiedź: kielce.wyborcza.pl