Szczypiornistki Korony Handball pożegnały się z rozgrywkami Pucharu Polski. Kielczanki w meczu 1/16 finału przegrały na wyjeździe z pierwszoligową Sośnicą Gliwice 28:29.
- Gra niemal cały czas toczona była gol za gol. Po kwadransie wyszliśmy na dwie bramki prowadzenia, ale przeciwniczki zdołały nas jeszcze przegonić. Zagrały niezwykle ambitnie. W pierwszej części nam nic nie wychodziło. W sytuacjach stuprocentowych nie trafialiśmy w bramkę. Rywalki wykorzystały naszą nieskuteczność. W drugiej połowie w 51. minucie dogoniliśmy na 24:24, ale Sośnica znowu wywalczyła małą przewagę i w końcówce, kiedy graliśmy w osłabieniu nie udało się wyrównać. Szkoda. To był bardzo nieudany mecz z naszej strony - komentował trener kieleckiej drużyny Tomasz Popowicz.
Najskuteczniejszą zawodniczką Korony w Gliwicach była Dominika Więckowska, która rzuciła dziewięć bramek. Po sześć trafień zaliczyły Priscila Dos Santos i Wiktoria Gliwińska.
Korona Handball kontynuuje rozpoczęte w poniedziałek przygotowania do drugiej części sezonu. Kielczanki trenować będą w piątek i sobotę, po czym dostaną trzy wolne dni na święta. Do pracy wrócą w środę, a pierwszy mecz o ligowe punkty rozegrają 6 stycznia, kiedy na wyjeździe zmierzą się z MKS-em Perłą Lublin.