Branko Vujović, prawy rozgrywający PGE VIVE, może mówić o sporym pechu. Czarnogórzec kilka dni temu dostał zielone światło na grę bez maski ochraniającej nos, jednak na występ w meczu musi poczekać około dwóch miesięcy. 21-latek na poniedziałkowym treningu skręcił staw skokowy w prawej nodze.
– Branko dostał zgodę na występ w meczu. Był szykowany do tego, aby zagrać przeciwko Górnikowi. Niestety, w końcówce treningu skręcił kostkę. Na szczęście nie zerwał Achillesa. Po badaniach okazało się, że czeka go od sześciu do ośmiu tygodni przerwy – wyjaśnia Tałant Dujszebajew, trener PGE VIVE.
Kirgiski szkoleniowiec w najbliższych tygodniach będzie miał do dyspozycji na prawym rozegraniu Alexa Dujszebajewa i Krzysztofa Lijewskiego.