Szczypiorniści Vive Tauronu Kielce w wypełnionej po brzegi hali „Globus” w Lublinie w meczu PGNiG Superligi pokonali 29:25 drużynę Azotów Puławy.
Spotkanie zajmujących trzecie miejsce w tabeli Azotów z Mistrzami Polski cieszyło się olbrzymim zainteresowaniem, dlatego rywalizacja przeniesiona została do ponad czterotysięcznej hali w Lublinie.
Gospodarze meczu od początku grali bardzo ambitnie i w 9. minucie wyszli na dwubramkowe prowadzenie (7:5), któtego długo nie oddawali. „Żółto-biało-niebiescy” przewagę osiągnęli dopiero w 20. minucie po rzucie Karola Bieleckiego (8:9). Dzięki dobrej grze w obronie i skutecznym interwencją Marina Sego Mistrzowie Polski do szatni schodzili przy prowadzeniu 14:11.
Podopieczni Tałanta Dujszebajewa w drugiej części szybko powiększyli swoją przewagę, która oscylowała w granicach pięciu-sześciu bramek i spokojnie do samego końca kontrolowali mecz, który wygrali 29:25.
Najskuteczniejszym zawodnikiem Vive w starciu z puławianami był Tobias Reichmann, który rzucił siedem bramek.
Vive w niedzielę o 17.30 na wyjeździe w przedostatnim meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów zagra z francuskim Montpellier.
Azoty Puławy - Vive Tauron Kielce 25:29 (11:14)
Azoty: Bogdanov, Krupa, Zapora - Grzelak, Masłowski 2, Krajewski 5, Sobol, Przybylski 6, Skrabania, Prce 5, Petrovsky 3, Kuchczyński 1, Orzechowski, Kubisztal 3, Kowalczyk, Śliwiński.
Vive: Sego - Buntić 2, Jurecki 5, Jachlewski, Zorman, Bielecki 5, Lijewski 1, Strlek 2, Cupić 3, Aginagalde, Chrapkowski 2, Reichmann 7, Kus 2, Paczkowski 2, Fąfara.