- Był to bardzo ciężki mecz. Podchodziliśmy do niego tylko z jedną bramką przewagi, dodatkowo graliśmy bez leworęcznego zawodnika po prawej stronie rozegrania. Pracowaliśmy sumiennie przez pełne sześćdziesiąt minut, staraliśmy się trzymać bezpieczny wynik i to dało ostatecznie zwycięstwo. Zdobywać mistrzostwo jest zawsze fajnie. Jestem tutaj cztery lata i po raz pierwszy mogę cieszyć się z niego w Kielcach i to jest fantastyczne. Jesteśmy wdzięczni naszym kibicom, że są z nami na dobre i na złe. Oni są dla nas najważniejsi i nasze skucesy to ich zasługa - powiedział po wygranym finale mistrzostw Polski z Orlenem Wisłą Płock Tałant Dujszebajew, trener Vive Tauronu Kielce.