- Z nogą jest lepiej niż myślałem. Mam nadzieję, że Sławek Szmal w weekend będzie bronił znakomicie, ale w razie potrzeby stanę w bramce i zrobię wszystko, żeby pomóc drużynie w Final Four – powiedział nam kilka godzin przed meczem z PSG Marin Sego, bramkarz Vive Tauronu Kielce.
Przypomnijmy, chorwacki bramkarz kontuzji kolana nabawił się w finałowym meczu Pucharu Polski z Orlenem Wisłą Płock. Od niedzieli sztab medyczny kieleckiego klubu walczył z czasem, aby Sego był gotowy na Final Four. – O tym czy Marin zagra zdecydujemy przed meczem z PSG – mówił na konferencji prasowej w Kolonii Tałant Dujszebajew. Wiele wskazuje na to, że Kirgiz w razie potrzeby będzie mógł skorzystać z usług doświadczonego golkipera.