Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM
Szukaj Facebook Twitter Youtube
Radio eM
Radio eM

SPORT

Bartoszek: Nie mogę zawracać łodzi, która została rozpędzona i płynie w jakimś kierunku

piątek, 26 lutego 2021 08:39 / Autor: Damian Wysocki
Bartoszek: Nie mogę zawracać łodzi, która została rozpędzona i płynie w jakimś kierunku
fot. Daniel Mazur
Bartoszek: Nie mogę zawracać łodzi, która została rozpędzona i płynie w jakimś kierunku
Damian Wysocki
Damian Wysocki

Po szumnych zapowiedziach przed drugą częścią sezonu, Korona Kielce zaliczyła falstart w Łodzi. Jeśli podopieczni Macieja Bartoszka chcą dalej marzyć o czołowej szóstce, muszą zacząć jak najszybciej punktować. W niedzielę podejmą na swoim stadionie Chrobrego Głogów. – Nie możemy zmieniać obranego kierunku – przyznaje trener „żółto-czerwonych”.

W ubiegłotygodniowym spotkaniu z Widzewem, kielczanie zaprezentowali się przeciętnie i w pełni zasłużenie przegrali 0:2.

– To był nieudany mecz wynikowo. Oczywiście, pewne rzeczy mi się nie podobały i są do poprawy. Inne były w porządku. Mocno analizowaliśmy to spotkanie. Musimy pracować to, co nam nie wychodziło. Zmiany w składzie mogą wystąpić zawsze – tłumaczy Maciej Bartoszek.

Przed tygodniem „żółto-czerwoni” po raz pierwszy zagrali ustawieniem z trójką środkowych obrońców. Przełożyło się to na większe posiadanie piłki, ale nie na dobre okazje. „Żółto-czerwoni” oddali tylko jeden celny strzał na bramkę… ale było to nieudane dośrodkowanie Dawida Lisowskiego.

– Wiele schematów wyglądało tak, jak powinno. Zabrakło jednak precyzji w ostatnich podaniach. To bolało. Brakowało postawienia kropki nad „i”. Nie daliśmy sobie szansy na strzały, musimy to dopracować. Ten system daje wiele możliwości. Zespół przeszedł przebudowę, która wymaga jeszcze czasu – wyjaśnia szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.

Czy Korona w rundzie rewanżowej będzie kurczowo trzymała się nowego ustawienia? Czy w razie niepowodzeń, należy spodziewać się zmiany systemu?

–Zespół jest przygotowany do rotowania. W poprzedniej rundzie graliśmy 4-4-2 i 4-2-3-1. Teraz dołożyliśmy grę trójką obrońców. Mamy wiele możliwości. Mobilność systemu będzie widoczna. Ona może następować bez zmian personalnych. Drużyna jest na to gotowa. Po pierwszym spotkaniu nie mogę zawracać całej łodzi, która została rozpędzona i płynie w jakimś kierunku. Nie możemy zmieniać pomysłu co pięć minut. Czasami mecz wymaga poszukania czegoś innego. Tej drużynie trzeba dać trochę czasu – przekonuje Maciej Bartoszek.

Porażka w Łodzi skomplikowała sytuację Korony w kontekście walki o miejsce barażowe. Strata do szóstej lokaty wzrosła do ośmiu punktów.

– To nic nie zmienia. Porażki są wpisane w sport. Trzeba  umieć sobie z nimi radzić. Nie tylko zwycięstwa budują. Porażki też mogą wpłynąć pozytywnie na zespół. Nie będziemy zmieniać pewnych założeń i celów. Mamy przed sobą wiele meczów. Wszystko może się wydarzyć – kwituje 44-letni szkoleniowiec.

Niedzielny mecz Korona – Chrobry na Suzuki Arenie rozpocznie się o godz. 12.40 i będzie w całości transmitowany na naszej antenie.

Nowy numer!

Zapraszamy do nas

TWÓJ NEWS
POSŁUCHAJ
WIDEO