Dziś (19 września) w parafii św. Apostołów Piotra i Pawła w Sędziszowie uroczyście obchodzono Dzień Ministranta. Mszy Świętej przewodniczył biskup kielecki Jan Piotrowski, a uroczystość zgromadziła licznych ministrantów z całej diecezji kieleckiej.
W trakcie Eucharystii słowo do wiernych skierował pasterz naszej diecezji. Jak zaznaczył, ministrant to osoba, która czynnie uczestniczy w życiu Kościoła i w każdej Eucharystii.
– Właśnie dlatego tworzy się wyjątkowa wspólnota, która poza bliskością przy stole eucharystycznym jest swego rodzaju misją, czyli posłaniem, pasją i zaszczytem. A tak wielu chłopców i mężczyzn angażuje się, aby uczestniczyć w pełni w życiu Kościoła. Poczucie bycia we wspólnocie daje dodatkową motywację, by żyć z Chrystusem i służyć Mu każdego dnia, także poza Kościołem – podkreślał bp Jan Piotrowski.
Jak dodał, posługa ministranta obecna jest w Kościele od wielu lat, a wśród osób pełniących tę funkcję nie brakowało świętych.
– Ich wszystkich łączył ideał kochania Jezusa, dla którego, tak jak święty Tarsycjusz, byli gotowi oddać swoje młode życie. Taki właśnie sens naszego chrześcijańskiego życia i powołania ministranckiego ukazuje nam dzisiejsze Słowo Boże, bo wszystko potrzebuje wzrostu. Dostrzegał to doskonale święty Paweł Apostoł, pisząc w Pierwszym Liście do Koryntian: „Ja siałem, Apollos podlewał, lecz Bóg dał wzrost. Otóż nic nie znaczy ten, który sieje, ani ten, który podlewa, tylko Ten, który daje wzrost”. Bez wątpienia łaska Boża udoskonala nas w każdym wieku, kiedy pozwalamy Panu Bogu, aby formował nas według wymogów Ewangelii – powiedział.
Ks. Edward Giemza, proboszcz parafii św. Apostołów Piotra i Pawła w Sędziszowie, zaznaczył, że podziękowania za służbę ministrantów należą się także ich rodzicom.
– Ta służba jest możliwa dzięki waszej opiece. A wszystkim ministrantom dziękuję, że są tutaj i chcą wspólnie się modlić – powiedział.
Wśród ministrantów był między innymi 14-letni Wojtek, który przy ołtarzu posługuje już od czterech lat.
– Dołączyłem do grona ministrantów po Komunii Świętej. Czuję, że dzięki temu jestem bliżej Pana Boga, a każda Msza Święta zbliża mnie do Niego jeszcze bardziej – powiedział.
Hubert dodaje, że takie wydarzenia mocno jednoczą wszystkich posługujących przy ołtarzu.
– Jest nas tu wielu z różnych zakątków diecezji. Sam jestem ministrantem już od 15 lat. A zaczęło się od mojego taty, który podczas niedzielnej Mszy Świętej zachęcił mnie, bym podszedł bliżej ołtarza. Później poznałem innych ministrantów i z czasem dołączyłem do ich grona – opowiada.
Brat Witold Kuchnio, brat zakonny ze Zgromadzenia Oblatów św. Józefa i opiekun ministrantów, podkreśla, że ministranci potrzebują obecności i duchowego przewodnictwa.
– Organizuję im zbiórki, spotkania, ale także gry i zabawy, tak by nie byli sami i czuli obecność drugiej osoby. Jesteśmy wszyscy członkami wspólnoty. Jednoczymy się przy ołtarzu, to nasz wspólny cel, a razem jesteśmy bliżej Boga – zaznaczył.
Podczas Eucharystii 54 ministrantów otrzymało błogosławieństwo do pełnienia funkcji ceremoniarzy i animatorów liturgicznych. Pasterz naszej diecezji nałożył na ministrantów specjalne krzyże.
Po Eucharystii odbyło się również uroczyste podsumowanie sezonu Ministranckiej Ligi Piłkarskiej o Puchar JE ks. bp. Jana Piotrowskiego oraz wręczenie pucharów najlepszym drużynom. Później zaplanowano gry i zabawy, konkursy z nagrodami, a także loterię i spotkania ze sportowcami.