Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
FOT. kielce.eu
FOT. kielce.eu
Do skutku? Będzie czwarte głosowanie nad konsolidacją długu
autor
Maciej Piętka
2026.07.27 12:46

W tym tygodniu, najprawdopodobniej w piątek, odbędzie się nadzwyczajna sesja kieleckiej Rady Miasta. Podczas niej już po raz czwarty władze Kielc będą starały się przekonać radnych do poparcia propozycji konsolidacji zadłużenia.

Ostatnia próba miała miejsce 23 lipca i zakończyła się remisem, który zwycięski był jednak dla przeciwników konsolidacji, bo uniemożliwił realizację projektu. Zaledwie tydzień później odbędzie się kolejna próba. Wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej złożyła bowiem Agata Wojda, prezydent Kielc. W rozmowie z nami tłumaczy powody podjęcia takiej decyzji.

– Konsolidacja nie jest tylko operacją finansową, która ma dać nam lepsze wskaźniki czy większy komfort. Jest kluczowa dla działań inwestycyjnych i rozwoju miasta. Żeby móc korzystać ze wsparcia zewnętrznego i realizować ważne dla Kielc projekty, potrzebna jest restrukturyzacja długu – mówi Agata Wojda.

Prezydent podkreśla, że bez zgody radnych realizacja części planowanych inwestycji może stanąć pod znakiem zapytania. Wśród nich wymienia między innymi budowę parkingów wielopoziomowych przy Świętokrzyskim Centrum Onkologii i Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym, zwiększenie liczby miejsc parkingowych przy ulicy Solnej, budowę łącznika ulic Orkana i Witosa, a także inwestycje związane z cyberbezpieczeństwem.

– Sygnalizowałam radnym, że bez pożyczki konsolidacyjnej realizacja tych projektów stanie pod dużym znakiem zapytania. Dlatego chcę jeszcze raz porozmawiać, przedstawić argumenty i dojść do kompromisu, który da miastu szansę na rozwój – przekonuje Agata Wojda.

Przeciwko pożyczce konsolidacyjnej na kwotę 354,5 mln złotych zagłosował ostatnio cały klub Prawa i Sprawiedliwości, a także Maciej Bursztein, Maciej Jakubczyk i Monika Kowalczyk. Na sesji nieobecna była natomiast Natalia Rajtar. Czy ponowna próba oznacza, że któregoś z radnych udało się przekonać?

– Jeśli chodzi o panią Monikę Kowalczyk, to na jej wniosek przygotowaliśmy solidny pakiet materiałów, z którym być może radna nie miała jeszcze możliwości w pełni się zapoznać. Jesteśmy oczywiście do dyspozycji, żeby wyjaśnić wszystkie szczegóły i niuanse. Tak samo pani radna Natalia Rajtar ma możliwość skorzystania z tych informacji. Nie przesądzałabym również, jak zagłosuje Maciej Bursztein czy radni Prawa i Sprawiedliwości, którzy – przypomnę – nie kwestionowali naszych celów inwestycyjnych. Wręcz przeciwnie, mówili o potrzebie ich realizacji – odpowiada prezydent.

Do pomysłu przeprowadzenia sesji nadzwyczajnej odniósł się już Marcin Stępniewski, przewodniczący klubu PiS, za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych.

„Szaleństwem jest robienie wciąż tego samego oczekując innych rezultatów. Przypomnijmy, że koszt tej operacji finansowej to ponad 95 mln złotych tylko na samych odsetkach. Ponadto w dużej mierze spłata kapitału przesunięta jest na okres po obecnej kadencji samorządu, a wskaźniki zadłużenia po konsolidacji będą gorsze od obecnych po zaledwie kilku lat”, napisał radny.

Agata Wojda złożyła wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej w zeszły piątek (24 lipca). Oznacza to, że sesja może odbyć się najpóźniej w ostatnim dniu lipca.

CZYTAJ DALEJ