Nie tylko strażacy ruszają na ratunek potrzebującym zwierzętom. Kieleccy strażnicy miejscy w ostatnim czasie dostają coraz więcej zgłoszeń na temat rannych ptaków. Nim zwierzaki trafią do specjalisty, opiekę nad nimi roztaczają mundurowi: od początku roku podjęli już 37 takich interwencji.
Jak podkreśla Bogusław Kmieć, rzecznik Straży Miejskiej w Kielcach, zgłoszenia dotyczące rannych zwierząt traktowane są priorytetowo.
– Działania podejmowane są w sposób zwiększający szanse na przeżycie i powrót do naturalnego środowiska. Zanim jednak ranne zwierzęta trafią do lekarza weterynarii, przez pewien czas pozostają pod naszą opieką. Są one regularnie doglądane, dokarmiane i pojone, chronione przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi – wylicza Bogusław Kmieć, rzecznik Straży Miejskiej w Kielcach.
Jak podkreśla funkcjonariusz, reagować należy tylko wtedy gdy nasza pomoc jest rzeczywiście potrzebna.
– Interwencja jest zasadna gdy ptak jest ranny, krwawi, ma złamania, zaplątał się w siatkę lub jest atakowany przez inne zwierzęta. Pomocy wymaga także ptak widocznie oszołomiony po uderzeniu w szybę lub nienaturalnie osowiały, który nie ucieka na widok człowieka – wylicza Kmieć.
Nie należy zabierać opierzonych piskląt: młode ptaki uczą się latać na zewnątrz gniazda.