Gościem audycji "Historia na fali" w czwartek 18 czerwca będzie Edyta Krężołek, historyk z Delegatury IPN w Kielcach. Początek godz. 20.
Czerwiec 1956 i czerwiec 1976 roku w PRL zaznaczyły się bardzo mocno w najnowszej historii Polski, kiedy robotnicy w Poznaniu i Radomiu wyrazili swoje niezadowolenie. Co było przyczyną w obu tych przypadkach?
Zarówno w Poznaniu, jak i w Radomiu, Ursusie i Płocku przyczyna była ekonomiczna. Te dwa strajki przybrały spektakularny rozmiar, zgromadziły tłumy ludzi. Strajki były przez cały okres PRL, ale były wyciszane. Nie nagłaśniały ich media. Ludzie protestowali przeciwko niskim zarobkom, złym warunkom pracy, obciążającym normom. Czerwiec'56 i czerwiec'76 to protesty, które wyszły poza zakład pracy, ludzie wyszli ze swoimi niezadowoleniem na ulice.
Dlaczego robotnicy protestowali skoro władza deklarowała się, że jest robotniczo-chłopska?
Bo to był tylko wizerunek i propaganda władzy. Państwo było zbudowane na sowieckich bagnetach. Po II wojnie w Polsce nie odbyły się wolne i powszechne wybory. Władzę uzyskała partia komunistyczna dzięki poparciu Związku Sowieckiego i Stalina. Wszystko było podporządkowane partii. To się przekładało na życie społeczne, na ceny, zakłady pracy, zatrudnienie ludzi.
Jak przebiegały protesty w Poznaniu w 1956 roku i w Radomiu w 1976 roku? Dlaczego ludzie zaczęli protestować? Jakie były konsekwencje tych protestów? - więcej opowiemy w audycji "Historia na fali" w czwartek 18 czerwca o godz. 20 w Radiu eM.