Do niebezpiecznego zdarzenia doszło dziś, 15 października, w jednym z domów w Rudzie Zajączkowskiej, w powiecie kieleckim. Mieszkańców zaalarmował czujnik czadu. Do szpitala na obserwację zabrano 44-letnią kobietę i 9-letnie dziecko.
Jak informuje st. kpt. Marcin Bajur z Komendy Wojewódzkiej PSP w Kielcach, strażacy po przyjeździe na miejsce potwierdzili obecność tlenku węgla. Urządzenia wykazały stężenie na poziomie 40 ppm.
– W obiekcie przebywały dwie osoby: 44-letnia kobieta i 9-letnie dziecko. Po przebadaniu zostały zabrane do szpitala na obserwację. W działaniach udział brały dwa zastępy straży pożarnej – informuje strażak.
To już 233. zdarzenie związane z wystąpieniem tlenku węgla w regionie w tym roku. Hospitalizacji wymagało 28 osób, w tym dziesięcioro dzieci. Cztery osoby zmarły.
– Aż 188 spośród potwierdzonych zgłoszeń pochodziło z domów, w których zamontowano czujniki tlenku węgla. W tych zdarzeniach nikt nie zginął, a tylko osiem osób wymagało pomocy medycznej – dodaje st. kpt. Marcin Bajur.
Jak podkreśla strażak, statystyki pokazują, że czujniki czadu pomagają zapobiegać tragediom.