W dzień temperatury wciąż są całkiem wysokie, jednak nocą słupki rtęci zbliżają się do zera. Czy to już pora na zmianę opon na zimowe? Pytamy o to specjalistów i sprawdzamy aktualne ceny.
Grzegorz Iwański ze Stacji Diagnostycznej w Domaszowicach przekonuje, że warto już rozważyć zmianę ogumienia.
– Niestety opona letnia w temperaturach ujemnych nie ma takiej przyczepności, jakiej oczekiwalibyśmy podczas hamowania. Ma inną strukturę, a opona zimowa zachowuje elastyczność w trakcie mrozów. Natomiast opona letnia przy ujemnych temperaturach staje się twarda i traci przyczepność – wyjaśnia.
Wielu kierowców decyduje się również na opony wielosezonowe. Czy to dobre rozwiązanie?
– Jeżeli jeździmy głównie po mieście i nie wybieramy się w dalsze trasy w górskie tereny, to możemy rozważyć takie rozwiązanie. Z kolei jeśli mieszkamy w wyżej położonych miejscach, gdzie dłużej czekamy na przyjazd pługo-piaskarki, to zdecydowanie lepiej sprawdza się wymiana opon – zauważa Iwański.
O odpowiednim przygotowaniu samochodu do zimy przypomina także nadkom. Mariusz Bednarski ze świętokrzyskiej drogówki. Jak podkreśla, gdy temperatura spada poniżej sześciu stopni Celsjusza, warto zarezerwować termin u wulkanizatora.
– Zadbajmy o własne bezpieczeństwo na drodze. Opona letnia nie sprawdzi się w trakcie niskich temperatur, a odpowiednia przyczepność jest niezwykle ważna. Gdy pojawią się przymrozki, wystarczy chwila, by doszło do stłuczki – mówi policjant.
Ile w tym roku w Kielcach zapłacimy za wymianę opon? Przełożenie całego kompletu kół, czyli opon zamontowanych już na felgach, to wydatek rzędu 120–200 złotych. Droższa jest usługa obejmująca zdjęcie opon z felg, montaż zimowego ogumienia i wyważenie kół. W takim przypadku ceny zaczynają się od około 250 złotych.