Nieodwołane wizyty i badania to poważny problem świętokrzyskiej służby zdrowia. W regionie świętokrzyskim od początku roku do końca września przepadło prawie 61 tysięcy terminów. Najwięcej w powiecie kazimierskim i sandomierskim, najmniej we włoszczowskim i jędrzejowskim.
Najwięcej nieodwołanych wizyt dotyczyło ortopedii i traumatologii narządu ruchu – ponad 16,3 tysięcy, a następnie okulistyki – ponad 7,7 tysiąca oraz neurologii – ponad 7,2 tysiąca.
- Skala nieodwołanych wizyt w regionie świętokrzyskim jest wciąż znacząca. Z naszych analiz wynika, że wielu pacjentów nie przychodzi na umówione spotkania. Np. na zaplanowany rezonans magnetyczny w tym roku nie przyszło niemal 1300 osób, na badanie tomografem komputerowym ponad 1400. Dlatego cały czas apelujemy o danie szansy na zdrowie innym, gdy sami nie możemy skorzystać z badań lub konsultacji – mówi Marta Pietrasiak dyrektor NFZ w Kielcach.
Najwięcej wizyt przepadło w powiecie kazimierskim – 8,41 procent i sandomierskim – 7,3 procent. Najmniej we włoszczowskim – 1,47 procent i jędrzejowskim – 1,8 procent. Dla porównania, w 2020 roku na umówione badania lub konsultacje nie zgłosiło się 6,36 procent. pacjentów, a w 2025 roku – 4,97 procent.
Aby ograniczyć liczbę nieodwołanych terminów, od lutego 2020 roku NFZ wysyła pacjentom SMS-y z przypomnieniem o wizycie, zwykle na kilka dni przed jej datą. Przypomnienie dotyczy wizyt pierwszorazowych i badań m.in.: kardiologii, ortopedii, operacji jaskry, endoprotezoplastyki, gastroskopii, kolonoskopii, tomografii komputerowej czy rezonansu magnetycznego. W tym roku w całym kraju wysłanych zostało już ponad 22 miliony takich wiadomości.
Pomóc ma również centralna e-rejestracja, która umożliwia zapisywanie się i odwoływanie wizyt przez Internet. Fundusz przypomina, że wcześniejsze poinformowanie o rezygnacji daje szansę na skorzystanie z terminu innemu pacjentowi.