REGION
[AKTUALIZACJA] Pociąg z Kielc do Krakowa wykolejony. Pasażerowie mogą spodziewać się utrudnień
Do wykolejenia pociągu relacji Kielce-Kraków doszło wczorajszego (20 stycznia) wieczoru w powiecie krakowskim. Nikt nie został poszkodowany. Podróżni muszą się jednak liczyć ze znacznymi utrudnieniami.
Małopolska Policja badająca sprawę, przekazała informację o przyczynie zdarzenia na profilu w mediach społecznościowych:
„Informujemy, że komisja kolejowa wykonując czynności na miejscu zdarzenia orzekła brak ingerencji zewnętrznej. Nastąpiło naturalne wyłupanie szyny z powodu działania niskiej temperatury. Na miejsce ściągnięty został sprzęt naprawczy PKP, który będzie przywracał funkcjonalność torów”.
Do zdarzenia doszło na trasie Miechów-Słomniki. Pociągiem podróżowało około 20 osób.
Robert Zaborski, dyrektor świętokrzyskiego zakładu spółki Polregio informuje, że na ten moment podróżni dojeżdżają do stacji Sędziszów pociągami regionalnymi.
– Tam jest przesiadka na zastępczą komunikację drogową. Pasażerowie dojeżdżają w ten sposób do Słomnik, dalej pociągiem do Krakowa. Natomiast w przypadku pociągów pospiesznych dalekobieżnych, w Sędziszowie składy kierowane są drogą okrężną: przez Olkusz Charsznice. Czas dojazdu do Krakowa wydłuża się o ponad sto minut – przekazuje Zaborski.
Taka sytuacja będzie obowiązywała dziś, przynajmniej do godziny 21. Ważna informacja dla podróżnych jest taka, że w tym czasie honorowane są bilety wszystkich przewoźników kolejowych na tym odcinku.
– Jeśli ktoś ma bilet Polregio, może wsiąść do pociągu dalekobieżnego i kontynuować podróż. Podobnie w odwrotnej sytuacji – uzupełnia.





