We wtorek, 1 września, rezerwy Korony Kielce przegrały 0:1 z Radomiakiem Radom w meczu pierwszej rundy STS Pucharu Polski.
Złocisto-Krwiści rozpoczęli spotkanie z “wysokiego C”. W drugiej minucie gry Kornel Toboła wywarł skuteczny nacisk na Luqhinhasa i ruszył w kierunku bramki Filipa Majchrowicza. Młody skrzydłowy zwlekał jednak z oddaniem strzału, przez co golkiper Zielonych nie miał problemu z udaną obroną.
W następnych minutach podopieczni Tomasza Kaczmarka próbowali zagrozić bramce Franciszka Panka, lecz ich próby mijały bramkę.
W 14. minucie gry młodzi Koroniarze po raz kolejny zagrozili bramce radomian. Mikołaj Podwysocki oddał zrykoszetowany strzał z woleja po zgraniu Kornela Toboły. Chwilę później goście ruszyli z bardzo groźną kontrą. Ronaldo Lumungo urwał się Januszowi Nojszewskiemu i wpadł w pole karne gospodarzy. Na szczęście Panek bardzo dobrze skrócił kąt uderzenia, skutecznie interweniując.
Kilka minut później kapitan Korony – Janusz Nojszewski – doznał kontuzji i został zastąpiony przez Piotra Rogalę.
Niestety, w 31. minucie starcia Radomiak wyszedł na prowadzenie. Luqhinhas zagrał piłkę w pole karne do niekrytego Lumungo. Zawodnik z Wysp Świętego Tomasza pewnie uderzył na bramkę, trafiając do siatki.
W końcówce pierwszej połowy Lumungo próbował ustrzelić dublet po rajdzie przez połowę boiska, lecz jego strzał był mocno niecelny. Koroniarze próbowali się zrewanżować tym samym, jednakże uderzenie Podwysockiego także minęło bramkę.
Złocisto-Krwiści mogli rozpocząć drugą część spotkania od mocnego uderzenia. Karol Turek dośrodkował na pole karne z lewej strony boiska. Do piłki wyskoczył Bartosz Karliński, lecz minął się z nią, a Maciej Oziębło nie dobił futbolówki.
Kilka minut później zawodnicy z Radomia mogli podwyższyć prowadzenie. Bi Irie Goure wygrał pojedynek z Piotrem Rogalą i wbiegł niepilnowany w “szesnastkę”. Napastnik Zielonych minął Franciszka Panka i oddał niemrawy strzał, który został wybity przez Podwysockiego.
W 72. minucie spotkania Mateusz Mianowany groźnie uderzył z okolic 20. metra, jednakże piłka została zblokowana przez jednego z defensorów Radomiaka.
W doliczonym czasie gry defensorzy kielczan popełnili poważny błąd w rozegraniu, przez co Guilherme da Silva ruszył z sytuacją sam na sam. Na szczęście golkiper gospodarzy skutecznie interweniował.
Podsumowując spotkanie, trener Arkadiusz Adach podkreślił zaangażowanie oraz waleczność swoich podopiecznych:
- Ten mecz zmotywował chłopaków do tego, aby pokazać się z jak najlepszej strony. Myślę, że mogę być bardzo zadowolonym z gry moich podopiecznych w obronie. W pewnych momentach zabrakło nam jednak jakości w ofensywie, natomiast sądzę, że każdy z tych piłkarzy chciał pokazać najlepszą próbkę swoich umiejętności i zrobił, co tylko potrafił.
44-latek pochwalił Franciszka Panka, który zanotował fenomenalny występ w kieleckiej bramce:
- Myślę, że Franek był najlepszym zawodnikiem w naszym zespole – był naszą ostoją. Pomimo młodego wieku pokazał duże doświadczenie, ponieważ czuliśmy się pewnie – nawet w sytuacjach, kiedy piłka zmierzała w nasze pole karne.
Doświadczony pomocnik – Mateusz Mianowany – stwierdził, że zespół miał dobry plan na mecz, lecz popełnił jeden katastrofalny błąd:
- Nie chciałbym oceniać drużyny Radomiaka, natomiast myślę, że mieliśmy swój plan na ten mecz i szczególnie te pierwsze minuty pokazały, że to mógł być dobry plan, gdyż mieliśmy sytuacje, w których powinniśmy się pokusić o uderzenie. Grając z taką drużyną, nie ma się zbyt wielu okazji na trafienie do siatki. Niestety, szukaliśmy dodatkowego podania. Paradoksalnie straciliśmy bramkę w katastrofalny sposób. Nie możemy wznawiać gry, idąc prosto pod pressing przeciwnika. Oddaliśmy łatwo piłkę i strzelili nam gola. Takie spotkania pokazują, iż trzeba być skoncentrowanym przez 90 minut, bo nawet jeden błąd może obrócić się przeciwko drużynie.
Korona II Kielce – Radomiak Radom 0:1 (0:1)
Bramki: Lumungo 31’
Żółte kartki: Chmielewski 39’, Wyrozumski 88’, Mianowany 88’ – Grzesik 28’, Manu 54’, Guilherme 66’, Camara 70’, Donis 88’
Korona II: Panek – Podwysocki (Rii 55’), Chmielewski, Oziębło – Morawiec (Mianowany 67’), Turek, Nasternak, Hańćko – Toboła (Molęda 67’), Karliński (Wyrozumski 55’), Nojszewski (Rogala 19’)
Radomiak: Majchrowicz – Ouattara (Conrado 60’), Szcześniak, Blasco, Grzesik – Baro (Karasek 71’), Camara, Luqhinhas (Donis 85’) – Nunnely (Manu 46’), Goure (Guilherme 60’), Lumungo
Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz)
Partnerem SPORTU w Radiu eM Kielce 107,9 FM jest Autorud - Omoda Jaecoo. Kielce, Krakowska 297A