Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Karaliok: Nowi zawodnicy muszą jak najszybciej poczuć się, jakby byli tutaj nie dwa tygodnie, ale dwa lata
Damian Wysocki
2019 sierpnia 07, 14:52

Za PGE VIVE pierwszy i chyba najtrudniejszy etap przygotowań do nowego sezonu. – Jeśli masz bieganie w poniedziałek i wtorek, to nie za bardzo lubisz pana trenera. Kiedy biegasz przy pulsie 180, to później tylko, czekasz kiedy dostaniesz wolne – śmieje się Arciom Karaliok, obrotowy mistrza Polski.   

Od tego lata za przygotowanie motoryczne kieleckiego zespołu odpowiada Krzysztof Paluch. Trener Tałant Dujszebajew już nie raz chwalił swojego nowego współpracownika.

– Dla mnie to czwarte przygotowania z rzędu, podczas których pracuję z innym trenerem. Teraz jest inaczej niż przed rokiem, ale na razie nic nie możemy powiedzieć. Dopiero podczas spotkań zobaczymy efekty naszej pracy – wyjaśnia Arciom Karaliok. 

– Dobrze wiemy, że teraz musimy pracować intensywnie, aby podczas sezonu prezentować się dobrze. Przez to ograniczamy też ryzyko kontuzji. Wszyscy to rozumiemy – przyznaje reprezentant Białorusi.

Szczypiorniści PGE VIVE wyjadą w czwartek na zgrupowanie do Arłamowa. Mistrzowie Polski spędzą w Bieszczadach dziewięć dni.  

– To na sto procent wpłynie pozytywnie na zespół. Mamy wielu nowych zawodników. Oni muszą jak najszybciej poczuć się, jakby byli tutaj nie dwa tygodnie, ale dwa lata. To bardzo ważne w kontekście spotkań, które czekają nas w Lidze Mistrzów – kwituje  Karaliok.

CZYTAJ DALEJ