W sobotę, 12 września, Korona Handball Kielce podejmie w hali przy ulicy Krakowskiej 72 SPR Olkusz w meczu pierwszej serii gier Ligi Centralnej Kobiet.
W ramach przygotowań do nowego sezonu Koroneczki rozegrały sześć sparingów, wygrywając cztery z nich.
W drużynie doszło do nieznacznych roszad kadrowych. Szeregi klubu zasiliły dwie młode zawodniczki – Julia Kiniorska i Iga Kuchczyńska. Zespół opuściły natomiast Zofia Staszewska, Gabriela Tomczyk oraz Klaudia Wawrzycka.
W rozmowie z Radiem eM Kielce trener Szymon Żaba-Żabiński stwierdził, że okres przygotowawczy został przepracowany w należyty sposób, a forma zespołu powinna być wysoka już od pierwszego meczu:
- Niezmiernie się cieszymy z możliwości powrotu na ligowe parkiety i walki o ligowe punkty! Trzeba przyznać, że przerwa międzysezonowa była długa, a okres przygotowawczy był męczący, dlatego jestem pewien, że dziewczyny wchodziły w mikrocykl startowy z uśmiechem na twarzy. W naszych treningach pojawiało się coraz mniej elementów siłowych, dzięki czemu nabraliśmy świeżości. Już od początku sezonu chcemy być w jak najlepszej formie. Cieszymy się, że możemy rozpocząć zmagania w lidze przed własną publicznością – liczymy na dobrą inaugurację.
W sierpniu Koroneczki rozegrały dwie gry kontrolne przeciwko olkuszankom i w obu z nich okazały się lepsze. Szkoleniowiec kielczanek zaznaczył jednak, że starcia w lidze są inne i rządzą się swoimi prawami:
- W trakcie okresu przygotowawczego mieliśmy okazję dwukrotnie zmierzyć się z zespołem z Olkusza, jednakże mecze ligowe rządzą się swoimi prawami. Jestem pewien, że dojdzie czynnik w postaci presji, więc to spotkanie będzie zupełnie inne od tych, które rozegraliśmy w poprzednim miesiącu. Liczymy jednak na trzy punkty – mamy plan na to starcie i chcemy dobrze wejść w sezon. Chcemy także budować twierdzę Kielce i utrudnić rywalom zdobywanie punktów na naszym parkiecie. Liczymy na przybycie dużej liczby kibiców, którzy pomogą nam w odniesieniu triumfu.
Początek spotkania o godzinie 19.